milkaaa
Czerwcowa mama'08
Dziewczyny - nie przejmujcie sie remontami - byle do przodu. Wyobrazcie sobie co sie u mnie dzieje
- na srodku domku bloto - resztki tynku - po prostu budowa;-) - a ja co tam jade - ide do pokoju na gorze i widze gdzie bedzie stala kolyska maluszka i takie tam...wszystko mnie cieszy - bo to wszystko przeciez robimy dla naszych dzieci i naszej wygody (podobno - hehehe)
Snoopy - ja ledwo wytrzymuje z rodzicami jak przyjezdzaja na kilka dni do nas - zaciskam zabki i sie usmiecham - wiedzac ze wspolne mieszkanie tylko chwilowe....po prostu dla mnie bylaby to porazka - ale my 12 lat juz bez rodzinki mieszkamy - wiec nic dziwnego ze sobie nie wyobrazam powrotu do wspolnego zajmowania tych samych powierzchni
Dla mnie Twoje "cale szczescie" bylo by powodem wielu klotni - nie ma jak u siebie - nawet z remontem na karku
a dzis bylam u krwiopijcow
dobrze ze juz po
- na srodku domku bloto - resztki tynku - po prostu budowa;-) - a ja co tam jade - ide do pokoju na gorze i widze gdzie bedzie stala kolyska maluszka i takie tam...wszystko mnie cieszy - bo to wszystko przeciez robimy dla naszych dzieci i naszej wygody (podobno - hehehe)Snoopy - ja ledwo wytrzymuje z rodzicami jak przyjezdzaja na kilka dni do nas - zaciskam zabki i sie usmiecham - wiedzac ze wspolne mieszkanie tylko chwilowe....po prostu dla mnie bylaby to porazka - ale my 12 lat juz bez rodzinki mieszkamy - wiec nic dziwnego ze sobie nie wyobrazam powrotu do wspolnego zajmowania tych samych powierzchni
Dla mnie Twoje "cale szczescie" bylo by powodem wielu klotni - nie ma jak u siebie - nawet z remontem na karku
a dzis bylam u krwiopijcow
dobrze ze juz po
. Zarezerwowałam sobie stanowisko przy betoniarce hehe...nie wiem czemu ale wolę taką robotę na świeżym powietrzu niż sprzątanie w domu