• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
A wracając jeszcze do kleszczy to mi zakładał lekarz. Ale zrobił to tak, że Kacper tylko przez 3 dni miał czerwony niewielki ślad. I zaraz zniknęło. Wiedział facet co robi. I za to jestem mu wdzięczna
Moja Ninka po kleszczowym szybko doszła do siebie, gorzej było ze mną:-(:-(:-( nic nie pomagało, bo wielki krwiak musiał sie wchłonąć, obecnie blizna jest ogromna i zaczyna boleć:-(
ale moja gin mówi że po cc, umówimy sie na naprawę krocza:tak::tak:
a czy tak samo pielęgnuje sie bliznę po cc???:baffled:
 
reklama
dobrze Limba że wszystko sie uspokoiło uff:zawstydzona/y:
a ja dzisiaj zaszalałam ze sprzątaniem, a teraz tak mnie krzyż boli:-(:-(
postaram sie odpuścić bo nie ma co, niech się maluszek relaksuje spokojnie, a ja mu dostarczam tyle wysiłku:crazy:
koniec wariowania ze sprzątaniem:tak::tak:
a ha RATUNKU włączył mi się wilczy apetyt:no:
 
nie mam pojecia jak sie pielegnuje rane po cc
po naturalnym - ja mylam zelem z wyciagiem z kory debu, polewalam tantum rosa z butelki po mineralce z "dziubkiem" dla sportowcow i wyciaralam papierowym recznikiem lekko dotykajac - osuszalam w ten sposob...potem mega podpaska oddzialowa i szorowalam srodkiem korytarza ze sterczaca wkladka z przodu i z tylu - to chyba najsmieszniejsze jest...i ten krok - wszystkie dziewczyny chadzaly krokiem Japonek - przytrzymujac miedzy nogami te wkladki - bo majt oczywiscie miec nie bylo wolno
 
Limba dobrze ze wszystko sie zakonczyło pomyslnie! Niech lepiej dzidzia jeszcze posiedzie sobie w brzuszku :tak:
Ewcia mnie tez nie raz malenstwo tak kopnie ze az podskocze go góry! a najgorsze jest jak kopnie w pecherz a ja jestem daleko od toalety!!! Masakra!

Ja tez czuje sie juz jak słon- mój Ł jest w pracy a ze wzgledu ze jutro wszystko nieczynne to musiałam isc na zakupy 2 razy bo raz by bylo za ciezko- a jakos wole sie oszczedzac :tak:
 
Ja tez uwielbiam pracowac na dworze! I miałam taka prace wczesniej tylko ze przeniesli mnie do innego działu- za biurko :no::crazy: czasami tam mam do zalatwienia kilka spraw na miescie to sie wtedy wychodzi- ze wzgledu na ciaze i ryzyko jakie niesie moja praca jestem na zwolnieniu od poczatku. :baffled:
 
Magdziarka już pewnie po wizycie - ciekawe, kiedy się odezwie...

A do mnie wczoraj zadzwonił pan z ZUS i zapowiedział się z kontrolą w firmie na poniedziałek po długim weekendzie :-( Już myślałam, że sobie kilka dni poleniu****ę, a okazuje się, że w piątek muszę przyjść do pracy i szykować papierki :-( Z dwojga złego wolałabym przyjść jutro, a potem mieć spokój, ale od rana mamy psią wystawę i wrócimy dopiero po południu... A jeszcze dzisiaj wieczorem przyjeżdżają do nas moi Rodzice i miałam nadzieję, że trochę z nimi posiedzę - w końcu jadą 350 km żeby mnie zobaczyć, no i pewnie teraz już się zobaczymy dopiero po porodzie. Całe szczęście, że nie zaplanowaliśmy żadnego dłuższego wyjazdu na weekend, bo bym się wściekła!
 
Jestem ale wieści nie są dobre. Wszystkie objawy i zapis EEG wskazują na padaczkę. Dla pewnoście za dwa tygodnie powtarzamy badanko i jak zapis się powtórzy leczenie....z dwojga złego to może i rzeczywiście lepiej że coś wyszło to przynajmniej będzie wiadomo co i jak leczyć a tak to tylko wciąz się zastanawiałam co Olkowi dolega.Tak jak pisała Azile lepiej znac przyczynę i ją leczyć....

Musze uciekać bo mam dentystę za pół godzinki..pa
 
reklama
Magdziarko mam nadzieę ze za 2 tygodnie wszystko bedzie ok!
Tego Ci i Olkowi zycze z całego serca! Nie załamuje sie- grunt to pozytywne myslenie! Jestes silna kobitka- na pewno dacie sobie rade! Jest mi przykro z powodu tych nieciekawych wiesci :-(
Trzymam za Was kciuki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry