Widzę, że nie tylko ja mam jakiś dziwny nastrój ostatnio na sprzątanie, urządzanie pokoju i takie tam

remontu co prawda nie robię, bo Maleństwo póki co będzie śpiulkać u nas w sypialni, ale robię porządki we wszystkich zakamarkach w domku :-):-) trochę Wam zazdroszczę takiego urządzania pokoju specjalnie dla Maleństwa

bo ja jeszcze jakiś czas pomęczę się z rodzicami na jednej przestrzeni

i pozostało mi tylko przystrojenie kącika dla Maluszka:-

-(
Co do kopania, to zgadzam sie z Wami - moje Maleństwo jak czasem przykopie, to nawet Kochanie przez sen czuje :-):-)
Joanna wypluj te słowa. Jesteś zdrową Kobietką i tak masz myśleć. A opuchnięcia się zdarzają, zwłaszcza teraz jak zrobiło się cieplej. Nie może być inaczej.
Popieram!! Robi się ciepełko, nawet i bez ciąży przy takiej pogodzie można spuchnąć:-):-) Nie zakładaj z góry najczarniejszych scenariuszy, po co masz denerwować siebie i dzidziusia??
Uciekam, bo Kochanie zgodnie z zaleceniem Gina postanowiło "wyprowadzać mnie na spacerki":-):-) aż mam ochotę dać mu smycz w łapki :-):-)