• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Ja tez lubie ogladac pokoiki dzieciaczkow wiec z niecierpliwoscia czekam na wasze zdjecia.

Moj smyk bedzie spal z nami mamy naszczescie mamy duza sypialnie wiec oprocz naszego lozka zmieszcza sie lozeczka naszych dzieciakow.

Skurcze tez mam co jakis czas ale bezbolesne takie twardnienie brzuszka tylko nieraz powietrza nie moge zlapac i zastanawiam aie czy to skurcz czy ruchy malego.
A szaleje okropnie nieraz mam wrazenie ze wyjdzie mi przez brzuch.
 
reklama
Witajcie Mamusie! Dzisiaj w nocy chwycił mnie taki skurcz, ze musiałam wstac z łóżka i kucnąc :szok: ale pozniej mi przeszło na szczescie!
A co do pokoju dla maluszka to bedzie miał osobny- tylko ze na razie bede łóżeczko brała do siebie do pokoju, bo jakos bałbym sie zostawiac maleństwo same w innym pokoju.
 
Witam Czerwcóweczki:-)
U mnie piękna pogoda i mam nadzieję,że się utrzymie:tak:
Agacina gratuluje,piesek piękny:tak:
Magdziarka zazdroszcze weekendu w Krynicy:-);-)wypoczywaj...
Kurcze ja nie wiem ale ja nie mam żadnych skurczy:baffled: Tak samo było w pierwszej ciąży:dry:
 
Widzę, że jesteśmy teraz wszystkie na etapie skurczy :-D

Najgorzej to mają chyba te mamusie, które jeszcze nie wiedzą jak rozpoznać skurcze porodowe i przepowiadające (to się też tyczy mnie ;-):-D), bo jak tylko coś zakłuje, napnie się, to zaraz zaczynają panikować i zastanawiać się "czy to już" :-D

Mi brzuszek czasem się napina, ale źle nie jest. Łykam no-spę, bo ginka kazała brać jakby się napinał, no i oczywiście częściej się kładę :tak:
 
W sumie to my także będziemy brać naszego Malucha do naszej sypialni gdzie będzie kołyska - ale wiecie jak to jest... fajnie by było jakby Mateusz miał już swój własny kąt. Jak na tą chwilę to jest tam biblioteczka i trzeba te wszystkie książki i regały przenieść do innego pokoju.
Martwi mnie jednak to,że w miejscu gdzie Maluszek śpi powinno być nie za gorąco tzn. od 18 stopni do chyba 22 - a u nas na górze już jest gorąco i duszno... a co będzie latem :-(
 
U mnie tak sobie,dziadek miał wczoraj trzeci wylew,teraz jest w szpitalu i dzisiaj dopiero dowiemy się co z nim:-(Może dziwnie myślę ale bardzo chciałabym aby poznał mojego Filipka. To jest jedyny dziadek,którego zna moja córka bo teść nie żyje,a z moim ojcem nie mam kontaktu.Mam nadzieję,że da radę i wyjdzie z tego jak zwykle...
 
Snoopy;
wiem o czym mówisz... ja też jestem coraz bardziej wkurzona na wszystko - a to np. z tego powodu,że człowiek uziemiony, więcej musi leżeć i w ogóle czasami czuję ię w tym wszystkim taka samotna i do tego te ostatnie tygodnie strasznie się wloką... chociaż każdy mówi - już niedługo - dla mnie to cała wieczność...
Chciałabym już np. tak zwyczajnie pójść sobie na baaarzo długi spacer...
Lorciu;
dziękuję za oświecenie mojej osoby :-)
Julcia;
Ty szczęściaro :-):-)
Miłego dzionka Wam życzę - u mnie pogoda ładna :-)
 
reklama
Kasiu trzymam kciuki za dzieciątko i za Ciebie aby maluch narodził się donoszony bo tak w głebi serca to mam przekonanie, że tak będzie:tak:Pozdrawiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry