• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Mata super ciocia a i Wy będziecie mnieć w ten sposób mniej maluszkowych wydatków:tak:

Magdziarka gratuluję podwyżki męża:-D, gdyby mój dostał taką znaczną podwyżkę to pewnie też bym siedziała z małym w domu a tak to ........
Aniaw uważaj na siebie:tak:

Ja mam wszystko poprane poza kocykami ale jeszcze czeka mnie prasowanie:baffled:
 
reklama
7 lat temu to nie była tania sprawa , nie wiem jak teraz ale z tego co pamiętam to trzeba jakąś kasę zainwestować. Jest to rodzaj zabezpieczenia dzidzi zdrówka ale ja chyba sobie daruję.
 
Ja o krwi pępowinowej się swego czasu naczytałam, ale były to opinie naukowców, a nie właścicieli banków krwi. To co wywnioskowałam można w skrócie opisać: naciągnie. Ja nie będę korzystać
 
Ja dzisiaj to miałam przeboje w nocy, najpierw nie mogłam zasnąć, bo małe wyciągnęło się i wbiło się w żebra, jak już żebra przestały boleć, to napierało główką i myślałam, że zaraz zaczną się skurcze :szok:
potem co 3 godz. wstawanie na sik, a o 7 rano męża prawie o zawał przyprawiłam, bo krzyczałam: wstawaj, szybko, no wstawaj itp. On biedny wystraszony poderwał się na równe nogi i ja mogłam dopiero wstać, żeby się o niego oprzeć, bo taki potworny skurcz w łydkę mnie złapał :baffled:
Jestem niewyspana, łydka mnie boli, dziecko napiera na pachwiny tak, że czasem ruszyć się nie mogę :baffled: pocieszam się, że jeszcze tylko 1,5 miesiąca :sorry2:
 
Witam i pozdrawiam wszystkie "jeszcze" (i oby jak najdłużej) nie rozpakowane mamusie.
Chciałam ogłosić że 03.05.2008 ogodzinie O.20 przyszły na świat w 34 tygodniu przez CC pierwsze czerwcóweczki: FABIAN I FILIP.
Fabian = 2150 46 cm
Filip = 2230 47 cm

Dzieci i ja czujemy się świetnie, już oddychają samodzielnie. Mąż obecny przy porodzie ,choć bardziej był wystraszony niż ja. O porodzie napiszę później- jeszcze jestem obolała!
Pozdrawiam i 3- majcie się ciepło!!!:-):-D:-):-):-):-):-):-):-):-)
 
Nie wiem czy pamiętacie ale ostatnio pisałam na głównym wątku o tym,że nie wiem co to skurcze i twardnienie brzucha bo u mnie się nic takiego nie dzieje,no to teraz mam za swoje:-( Już dwie noce twardnieje mi brzuch i wtedy dzidzia naciska na szyjkę,ból konkretny to taki jakby poród pozorny. Wzięłam magnez ale nic nie pomogło tej nocy męczyłam się do piątej rano:szok:
Na dodatek między tymi twardnieniami to maluch się tak mocno wypinał,że brakło mi tchu,żadna pozycja mu nie pasowała, pewnie już biedaczkowi tam za ciasno.Wizyt w kibelku zaliczyłam 15:wściekła/y:
Tak sobie myśle,że ja się chyba szybciej rozpakuje, jutro idę do gina to powie mi co z szyjką itd.
 
Ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)
Czekamy na relację ;-)
Dziewczynki - rozpakowywanie Czerwcówek uważam za oficjalnie rozpoczęte :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry