• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
My to juz Kasiu zapomniałysmy te nasze porody 7 lat temu..kiedy to było. Juz dobrze nie pamiętam tego bólu..i też myślę, że skoro wtedy dałam radę to i teraz tak będzie. I tej wersji się trzymam.:tak:

No no magdziarko u mnie to też minęło od ostatniego 5 i pół roku, ale ja mam miłe wspomnienia co do porodów. Więc nie wiem dlaczeko mam ten lęk. :-p. Może to emocje przedporodowe, a później zapomne o tym.
 
reklama
Od mojego porodu minelo prawie 9 lat jednak sie nie boje. Rodzilam corke ze znieczuleniem i teraz jezeli wszystko bedzie dobrze tez bede rodizla ze zneiczuleniem. Boje sie raczej tefgo wszytskiego co bedzie ponziej w domu. Na poczatku mqaz bedzie ale pozniej. ? Zakupy i w ogole jak ja sama sobie z tym wszytskim poradze.
 
Co do porodu to ja myślę cały czas o tym że już się nie mogę doczekać aby przytulić tego szkrabka co siedzi w moim brzuchu i to dodaje mi sił i energii a także pozwala nie bać się porodu bo cały czas myślę nie o bólu tylko o nagrodzie jaka mnie czeka po nim.
 
Moje malenstwo jest jakies grzeczniutkie i daje mi noce przesypiac i chyba spi razem ze mna;)))) a kopie juz tylko jak mu sie moja pozycja nie podoba i wtedy sie przekrecam na drugi boczek i juz jest ok;)))
 
Ja wyprasowałam 20 pieluch i parę ciuszków i teraz odpoczywam przed zmywaniem i sprzątaniem. Nie było mnie w domu tydzień i znowu trzeba wszystko nadrabiać.
Dobrze że mama zaprosiła mnie na obiadek to mam z głowy. Ja uwielbiam gofry ale coś ostatnio to mi tak przywierają do gofrownicy że się tylko wkurzam i zaraz wszystko ląduje w kibelku i w śmieciach a ja mam dodatkowe zmywanie i zero jedzonka.
 
U mnie zasypianie to cały rytuał. Najpierw na lewy boczek - to mnie strasznie kopie po żebrach potem coraz gorzej mi się przekręca na drugi bok a tu znowu kopanie z drugiej strony po żebrach potem znowu lewy boczek , tak jeszcze kilkadziesiąt razy no i zasypiam.
Ostatnio to się muszę wyginać bo mała jest chyba strasznie długa bo coraz mocniej kopie (moje biedne żebra )
 
A ja mam takie przedziwne samopoczucie ostatnio.
Taka jestem cicha i refleksyjna. Mój M pyta czy się boję, a ja mu mówię, że nie czuję strachu tylko takie uczucie... jakby skupinie. To tak, że mam egzamin przed sobą i żeby go dobrze przejść potrzebuję się uspokoić i na sobie skoncentrować.
I jeszcze, potrzebuję porządku wokoło. Co się da- załatwić , zorganizować i ułożyć. Chyba już po prostu w 100 % oczekuję :tak:
 
Ja mimo tego ze to moje pierwsze dziecko to jakos sie nie boje porodu, podchodze do tego jakos na luzie;))) w koncu to naturalne i trzeba jakos dac rade, ja odsunelam od siebie mysl bolesci towarzyszacych porodowi i jest ok;))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry