• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
U mnie ból spojenia się nie pojawił, często za to mam kłucia w pachwinach i czuję napór chyba główki :sorry2:
Też często męczy mnie zgaga, a po długim weekendzie wyskoczyły mi rozstępy na brzuchu :-( A tak się cieszyłam, że mam tylko trochę na jednym biodrze, a tu ni z tego ni z owego popękała mi skóra :sorry2: Widocznie nie miała się jak już rozciągnąć, a poza tym brzuszek mi już sporo opadł i coś musiało się naciągnąć ;-) pocieszam się, że wyskoczyło kilka koło pępka i cała masa pod, ale są leko sine i widać jakby rowki, a nie takie czerwone krechy jak na biodrze ;-)

Od kilku dni mam tez takie dziwne kłucia brzucha zaraz pod piersiami, jakbym miała tam siniaka, albo była zadrapana i tak dziwnie mnie to piecze. Skóra nie jest zaczerwieniona ani nic i juz nie wiem co to może być :sorry2:
 
reklama
Witajcie dziewczyny...
Wchodze dzisiaj na bb i tak jak Aniaw jestem w szoku ze juz pierwsze maluchy sie pojawiły na swiecie- oczywiscie
SERDECZNE GRATULACJE DLA RODZICÓW!!!!!!!!!!!
odrazu zadzwoniłam od Ł i powiedziałam o tym a on mnie opieprzył '' a Ty jeszcze majtek poporrodowych nie masz!'' :-) rozbawił mnie tym ale ma racje ja jeszcze nic nie mam do szpitala i chyba zaraz sie zbiore i pojde na jakies zakupy bo wstyd!!!
 
A ja już mam po swędzeniu :-p męczyłam się z tym w 4 m-cu jak zaczęła mi siara lecieć :tak: i do tego swędzenia mogłam sobie płatami skórę z sutków ściągać :baffled: żadne smarowidło nie pomagało :sorry2: a teraz są w takiej ilości naturalnie smarowane, że nic nie swędzi :tak::-D
 
U mnie M łazi za mną, a ja niestety coś nie mam ochoty:-(:-(:-( Czasami się zastanawiam czy jestem normalna. Fakt, że po ostatniej wizycie dostałam zakaz bo szyjka bardzo słabo trzyma, ale wcześniej też nie było wielkiej chęci:szok:. Mam tylko nadzieję, że po porodzie się rozbrykam na całego.
A co do ubioru na noc to ja tylko piżamki preferuję. Spodenki i bluza obowiązkowo. Może być skąpa ta piżamka, ale musi być.
 
Was to na chwilę nie można zostawić :-D:-D tyle napisałyście :-)
My wczoraj byliśy na poprawinach i było bardzo fajnie :-) Wesele pewnie też było udane :-) muszę przyznać, że trochę ciężko mi było takl usiedzieć w jednym miejsciu i przekładałam się z boku na bok :-D
Ogromne gratulację dla naszej EDYTKI I JEJ SKARBÓW :-) bardzo się cieszę, że wszystko jest ok :-)

Dziewczynki, gratuluję podwyżek waszym Połówkom:-) szkoda,że kobiety w ciąży są w tej kwestii pomijane - to jakaś dyskryminacja :angry: powinni się cieszyć, że w przyszłości dzięki tym Dzieciaczkom będzie miał kto pracować na ich emerytury...

czytałam i czytałam Was i już zapomniałam co tam było napisane.... :-D
 
wecie co powoli i nas dopadaja objawy niedługiego rozdwajania sie :-D ja też czuje sie jak przed miesiaczka , bol promieniuje na nogi, w nocy co raz częściej spaceruje do łazienki, a czasem jak mnie coś zakłuje w podbrzuszu w nocy to ruszyć sie nie moge:baffled: i do tego zaczynaja sie klopoty ze snem i poprawną fizjologią :zawstydzona/y: ale w czwartek mam wizytke wiec zobaczymy co ginka powie...
 
wlasnie zajrzałam na do majówek:szok:ile tam sie dziewczynek już wykluło :szok: ale moja polożna mi mówila że dziewczynki zazwyczaj szybciej pojawiają sie na świecie;-)

A ja znowu czytałam, że dziewczynki się ociągają z przyjściem na świat :-D

Witajcie dziewczyny...
Wchodze dzisiaj na bb i tak jak Aniaw jestem w szoku ze juz pierwsze maluchy sie pojawiły na swiecie- oczywiscie
SERDECZNE GRATULACJE DLA RODZICÓW!!!!!!!!!!!
odrazu zadzwoniłam od Ł i powiedziałam o tym a on mnie opieprzył '' a Ty jeszcze majtek poporrodowych nie masz!'' :-) rozbawił mnie tym ale ma racje ja jeszcze nic nie mam do szpitala i chyba zaraz sie zbiore i pojde na jakies zakupy bo wstyd!!!

Mój mężulek najpierw zaniemówił, a jak powiedziałam, że to bliźniaki, to stwierdził ze spokojem, że bliźniaki zazwyczaj rodzą się szybciej :baffled: ale musiało mu to dać coś do myslenia, bo rano obudził mnie telefonem, że wziął sobie urlop, żeby płytki już położyć :-D
A tu dochodzi południe i jeszcze nic nie zrobione, bo znów nasze jajka-niespodzianka (czyt. mieszkanie) nas zaskoczyło i pozornie prosta podłoga ma takie odchylenie od pionu, że trzeba posadzkę samopoziomującą wylać :wściekła/y: i znów się wszystko przeciągnie :no:
 
wiecie co ja też odrazu napisalam do swojego M ale on ze spokojem oznajmil
" spokojnie, nie stresuj sie, co ma byc to bedzie, przecież to normalne ze jedne dzieci rodzą sie szybiej , inne pożniej , nie ma co panikować na zapas, bedzie dobrze":-D z tym ze ja tylko mu napisalam wrecz z radością ze urodzily sie pierwsze dzieciaczki , a nie ze stresem :-D i kto tu sie steresuje :-D
 
A ja od kilku dni jestem chodzącym wulkanem. Dopada mnie chyba jakaś depresja przedporodowa. Teraz na dobre zaczynam mieć obawy jak to będzie. Z M staram się nie przebywać za długo bo dłuższy pobyt kończy się awanturą. Zwłaszcza jak jesteśmy sami. Oboje mamy wybuchowy temperament. Jestem pełna nadziei, że po urodzeniu dzieciaczka wszystko zacznie wracaćdo normy bo jak nie to nie wiem co to będzie. Zaczynam się powoli sama siebie bać.:tak:
 
reklama
Milka rozmawiałam z moją mama na temat żylaków i mówiła ze u niej w czasie ciązy tez wyskakiwły ale ona sciskała je lekko bandażem uciskowym i w ten sposób uchroniła sie od zylaków!

Co do nospy to tez nie brała ani jednej tabletki- same witaminy biore w czasie ciąży.
Co do skurczów to tez u mnie wystepuja i te parcie na krocze! A dzisiaj dosłownie równo co 2 godziny przez całą noc wstawałam siku do toalety i dlatego jestem jakas niewyspana :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry