• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Dziewczyny wybaczcie ale aż miło mi się was czyta że nie tylko ja jestem taka zgrzeda-maruda :-D to chyba taki urok końcówki ciąży który dotyka większość przyszłych mamuś :tak: mój mężuś ma anielską cierpliwość i naprawde czasem sama jak siąde i pomyśle o moich humorkach to go podziwiam że jeszcze nie wybuchł :zawstydzona/y:

co do bólu spojenia łonowego mnie też to niestety dotknęło :crazy: obrączkę już też musiałam zdjąć z prawej ręki bo miałam wczoraj problem - nie chciała się cholera zdjąć :sorry2: w środe mam wizyte u gina i pewnie okroi mi dawki leków, zaczynam się obawiać jak organizm mi zareaguje :dry:
 
Trzymam łapki za wasze wizyty dzisiejsze, ja w środe ide, a jutro musze powtórzyć morfologie, mocz, toxo, ws, HBS i układ krzepnięcia :baffled:
 
Flexy ma rację - jak się czyta, co piszecie, to aż człowiekowi lepiej, ze nie sam jest taki złośliwy, płaczliwy i ogólnie antyspołeczny :sorry2::sorry2: jeśli chodzi o roztrzepanie i koncentrację, to ja zaczęłam się jąkać strasznie i brakuje mi słów, jak mam coś powiedzieć:sorry2: poza tym jestem cholernie niewyspana i chce mi się Coli!! i to tak, że normalnie nic, tylko stanąć i tupać nogami:zawstydzona/y: koszmar - facet jakoś nie chce iść do sklepu, mówi że to niezdrowe bo tam jest E-180 i aspartam:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
a no i moje kochane mdłości wróciły - śniadanko to rarytas, a o utrzymaniu go w żołądku nie ma mowy. Mój Gin twierdzi, że to nic strasznego i żebym się nie martwiła, to się staram nie martwić, bo co to da??
żylaków i rozstępów na szczęście nie złapałam, ale nie cieszę się przedwcześnie bo to wciąż parę tygodni zostało więc kto wie... OBY NIE!!
nie pozostaje mi nic innego, jak tylko pogratulować waszym kochaniom cierpliwości w znoszeniu humorków:-p

aaaa no i miałam sie wam pożalić jeszcze - bo moje kochanie się ze mnie nabija, że suwaczek mam:-(:-( no normalnie wredota taka buuuuuuuuuu:-(:-(:-( nienawidzę hormonów :((
 
Hej czerwcowki! Jestem tu nowa ale mam nadzieje, ze pozwolicie mi sie wkrecic :-) Jestem mama dwojki dzieci 7 i 4 lata na 1 czerwca spodziewam sie trzeciego :-D Z jednej strony chciala bym juz zobaczyc to nasze Malenstwo, meczy mnie duzy brzuch, wieczne zmeczenie itd, ale przy najlzejszym skurczu mysle "byle nie teraz" moze dlatego, ze wiem co mnie czeka. Mam jeszcze troche czasu, niech sobie grzecznie siedzi. Pozdrawiam!!! :happy:....


Witam serdecznie nową mamusie;-)

Witajcie po przerwie! Jak tylko sie uporam z domem to na dluzej wskocze na bb....

hej Joaś...koniecznie wpadnij. Napisz jak było nad morzem, jaką mieliście pogodę......chyba z tydzień byliście...

Magdziarka ale z Ciebie pracuś:tak:ja to już tracę siły dziś prawie zemdlałam - podróż do stolicy autobusem mnie wykończyła, M musiał wyjśc po mnie bo bym nie doszła:no:
Dzis mamy szkołę ostatni raz i dostaniemy certyfikat, teraz jestem po obiadku więc nabrałam troszkę sił
W nocy było ok, choć miałam erotyczne sny, chyba po tej naszej lekturze:-Dhihihi

E tam pracus...już też zaczynam sie opierniczać bo mi się ciężko robi....:sorry2:
A Ty Aniknulka to w domu powinnaś leżeć a nie wycieczki do Stolicy:tak:no ale szkoła rodzenia więc rozumiem.....
A z tymi snami to rzezcywiście wczoraj rozpisałyśmy się na takie tematy, że :zawstydzona/y:

Widzialam, Edytka urodzila dzieciaczki. Jeszcze nie zlozylam gratulacji, bo nie wiem gdzie to wszytsko pisac....

Tutaj na głównym Joaś..piszemy gratulki..Na zamkniętym jest wąteczek :relacje z

porodów i zdjęcia czerwcowych noworodeczków( Edytka mi wczoraj na PW pisała że

coś skrobnie jak otrzyma dostep...bo go nie ma) i Agacinka założyła Wąteczek - Lista

czerwcowych dzieciaczków - jest przyklejony na początek naszego forum.....Miłego

czytania...
 
Zuzkus ja również dołączam sie do powitania :)

Snoopy, ja tam bym się cieszyła, że J taki zwarty i gotowy :-) ciekawe tylko, jak zareaguje, jak sie zacznie na poważnie:-) ale chyba masz rację, oni się tym wszystkim przejmują dużo bardziej od nas. Ja tam im nie wróg - po jednej ciąży na łepek, przydziałowo :-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry