• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Snoopy, to weź mu daj aparat i powiedz, żeby sobie uwiecznił jak tak strasznie nie może się napatrzyć :] a tak, będzie miał pamiątkę na później :P
 
reklama
Jak nie chce zeby mnie przytulal,albo nie chce mi czegos zrobic, albo jak mnie zwyczajnie zlosc najdzie to kopie go i drapie, tak jakos odruchowo... to trwa jakies 6 miesiecy wiec on juz chyba juz do tego przywylk;))) moja mama mowi ze w tych sprawach to on ma anielska cierpliwosc.
 
Cześć Wam :-)
Pierwszy dzień kontroli ZUS za mną - niestety, o 6 obudził mnie mój nieszczęsny kręgosłup i już nie bardzo opłacało mi się próbować zasypiać, bo trzeba się było zbierać do roboty... W pracy do 17, potem na 17 szkoła rodzenia i niedawno wróciliśmy do domku - szybki obiad, pranie wstawione i wreszcie chwilka wytchnienia :-)
Kontrola okazała się niezbyt uciążliwa, ale potrwa jeszcze do środy, więc trzy dni z głowy... Na szczęście udało mi się dzisiaj wyrwać na godzinkę i załatwić przerejestrowanie autka - cały czas jeździłam jeszcze na starej rejestracji, a teraz wreszcie mam kołobrzeskie numery, co w sezonie okazuje się bardzo praktyczne ;-)
W ogóle mam wrażenie, że sezon nad morzem już się zaczął - spodziewałam się, że wszyscy wyjadą po długim weekendzie, ale miasto było jeszcze dzisiaj zakorkowane!
 
ja byłam dziś :-) - doktor stwierdził... gotowość porodową ;-), tzn.szyjka miękka, skierowana centralnie, przepuszcza opuszkę palca - w praktyce znaczy to tyle co nic :-D

do końca tygodnia mam się zgłosić na ktg do szpitala

niestety muszę zrobić posiew moczu bo mam w nim za dużo leukocytów :baffled::-(

no i dostałam skierowanie do szpitala na wypadek gdybym zaczęła rodzić :-)

dziewczyny, a jak u was??
 
Jak nie chce zeby mnie przytulal,albo nie chce mi czegos zrobic, albo jak mnie zwyczajnie zlosc najdzie to kopie go i drapie, tak jakos odruchowo... to trwa jakies 6 miesiecy wiec on juz chyba juz do tego przywylk;))) moja mama mowi ze w tych sprawach to on ma anielska cierpliwosc.

Myszka1125 pisze:
tez tak mam - dobrze, że to moje Kochanie to duży chłop, boby tego bicia nie wytrzymał :-) a tak twierdzi, że wcale nie czuje jak go biję :-)

O matko, dziewczyny!!!
:-)
 
Ja wlasnie niedawo wrocilam. Naszczescie rozwarcia nie ma ale musze lezec dalej 2 tyg pasuje zebym wytrzymala. Krystianek jeszcze za malutki niech sobie pomieszka w brzuszku.
W razie gdy mi odejda wody mam jechac zaraz do szpitala a jezeli nie bedzie miejsca to mam zadzwonic do gina ona zalatwi ze sie znajdzie. Ostatnio u nas krucho z miejscami w szpitalach tyle kobiet rodzi.

Trzymam kciuki za wasze wizyty.
 
reklama
Kasiu mam nadzieje ze spokojnie Krystianek wytrzyma te 2 tygodnie! Duzo odpoczywaj i dbajcie o siebie!!!
Ja mam wizyte dopiero 26 maja- cały miesiąc bez wizyty u ginki- no nie wiem czy to tak dobrze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry