A
Asiowo
Gość
A tak na marginesie to moja Nadia jutro konczy 6 miesiecy!!!:-)
A Moja Paulina 5 miesiecy

My własnie wrociłysmy ze spacerku...ale tam zimno..., ale na szczescie nie pada i udało sie wyskoczyc na chwilke, bo przeciez nie bedziemy w domu siedziec! Ale sie zdziwiłam... zawsze u nas park był pełen wózków, a dzis pustki... wszyscy w domu trzymaja dzieciaczki

A moim marzeniem jest... bardzo przyziemna sprawa... mieszkanko
własne M. gdzie wszyscy bedziemy mogli sie zameldowac i w koncu miec ten sam adres...
jednak ciagle sie czuje tak jakbym mieszkała i obcych ludzi...
A ubrania... do mojego płaszczyka sie nie wepchne
, ale butki na szczescie mam, i brązowe i czarne sportowe kozaczki
kurteczka tez jakas sie znalazła wiec chyba w tym roku nic nie kupie, tylko bede chudła, zeby w przyszłym roku zmiescic sie do ciepłego płaszcza
A w niedziele chce zabrac M. do kina... z rodzicami mam spisek, ze przyjada niby na obiad, a tak naprawde przyjada zajac sie mała, a my w koncu wyjdziemy gdzies sami! pojdziemy o 13, bo wtedy mała napewno 3 h wytrzyma bez cycusia! Mam nadzieje, ze niespodzianka mi sie uda i M. sie ucieszy
tez marze, zeby wyjsc gdzies z męzem i np. móc chwycic sie za rączke, bo zawsze ktos z nas trzyma mała albo wózek
Ostatnio edytowane przez moderatora:

U mnie dośc zimno ale na szczęście nie pada. Już 3 dni nie byliśmy na spacerku bo caly czas padało. Ale dzisiaj chyba się wybierzemy bo ile można siedzieć w domku. 