mata-kow
mama do kwadratu :)
Muszę Wam opowiedzieć co mi się wczoraj przytrafiło i wzruszyło mnie prawie do łez. Pilnowałam córeczkę kuzynki (niecałe 2 lata). Podczas zabawy dotknęła brzucha i się spytala "cio to?" Powiedziałam, że brzuszek, w którym jest mała dzidzia. Mała potem zajęła się zabawą. Po jakichś 15 minutach przyniosła pluszowego kotka. Myślałam, że mam o głaskać itd., więc zaczęłam to robić, a ona wyrwała mi tego pluszaka, położyła na brzuchy i powiedziała "mała dzidzia". Byłam zaskoczona, że takie małe dziecko, aż tyle rozumie!



Takie generalne porządki w rzeczach przed przyjściem na świat maluszka.