mata-kow
mama do kwadratu :)
Aniknulka ja właśnie dlatego z mężem toczę batalię o ten jego imionkowy typ Jana Gwalberta, ale nie dlatego, że Jan mi się nie podoba, tylko dlatego, że przy naszym nazwisku dziecko w szkole miało by przechlapane (chyba nie tylko w szkole, ale i ogólnie), bo byłoby Jasiem Kowalskim 

Kasia zapomniałam podziękować za wsparcie no i wszystkim dziewczynom 
będę się martwić później, a na razie staram się cieszyć ostatnimi tygodniami ciąży
). Dobrze, że przynajmniej ryby mi smakują