Olla
Melowa mamusia:)
Dziendoberek kochane!
U nas ciezki dzien i ciezka noc.No taka niedobra byla,myslalam ze rozszarpie...to szybciutko sie spakowalysmy i sru na spacer.No spacerku masakra,o wszystko sie darla,ze w wozku,ze nie w ta strone,ze nie moze szkla do buzi itp...Jak tylko probowalam na reze wziasc to taki flak sie robi i stara sie rzucic na ziemie, jak sie uda to tupie i ryczy.
W nocy wstawalam dokladnie co godzinke by smoka zapodac




:-( Uffffff
ledwo zywam
Ale ma rozgrzeszenie bo dojrzalam wczoraj przebijajaca sie czworke,wiec ma prawo cierpiec,ale czemu moim kosztem

Esiu jak poszlam wszczepic implant to lekarka sie pytala czy w ciazy nie jestem,ja mowie ze wczesniej zadnej antykoncepcji nie uzywalismy wiec wszystko jest mozliwe,ale czy uwazalismy pytala,na co ja ze tak...wiec wszczepila i kazala za miesiac test ciazowy zrobic ktory wyszedl pozytywnie.
I tak ,bardzo mozliwe ze poronilam wlasnie przez implant,gospodarka hormonalna zfiksowala i dzidzius nie wytrzymal...ale wole myslec ze chromosomy zle sie polaczyly na samym poczatku i ze natura tak zdecydowala,ze tak lepiej bylo dla mnie i dla dzidzi.
Fajnie ze znalazlas mila pania do sprzatania,moze bedzie tak mila ze ugotuje tez
i zajmie sie Piotworkiem:-)Buzka:*
Jolka mam nadzieje ze lodowa sie naprawi sama
:-)
Elmaluszku widze ze z dziadzia niezy fachman
:-)

U nas ciezki dzien i ciezka noc.No taka niedobra byla,myslalam ze rozszarpie...to szybciutko sie spakowalysmy i sru na spacer.No spacerku masakra,o wszystko sie darla,ze w wozku,ze nie w ta strone,ze nie moze szkla do buzi itp...Jak tylko probowalam na reze wziasc to taki flak sie robi i stara sie rzucic na ziemie, jak sie uda to tupie i ryczy.
W nocy wstawalam dokladnie co godzinke by smoka zapodac





:-( Uffffff
ledwo zywam
Ale ma rozgrzeszenie bo dojrzalam wczoraj przebijajaca sie czworke,wiec ma prawo cierpiec,ale czemu moim kosztem


Esiu jak poszlam wszczepic implant to lekarka sie pytala czy w ciazy nie jestem,ja mowie ze wczesniej zadnej antykoncepcji nie uzywalismy wiec wszystko jest mozliwe,ale czy uwazalismy pytala,na co ja ze tak...wiec wszczepila i kazala za miesiac test ciazowy zrobic ktory wyszedl pozytywnie.
I tak ,bardzo mozliwe ze poronilam wlasnie przez implant,gospodarka hormonalna zfiksowala i dzidzius nie wytrzymal...ale wole myslec ze chromosomy zle sie polaczyly na samym poczatku i ze natura tak zdecydowala,ze tak lepiej bylo dla mnie i dla dzidzi.
Fajnie ze znalazlas mila pania do sprzatania,moze bedzie tak mila ze ugotuje tez
i zajmie sie Piotworkiem:-)Buzka:*Jolka mam nadzieje ze lodowa sie naprawi sama
:-)Elmaluszku widze ze z dziadzia niezy fachman

:-)

tak to jest jak mieszka się na 12m2
