Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Anielap dzięki za troskę. Następnego dnia byłam już zdrowa jak rybka :-) Może Esia miała rację, że był to mini-kacyk
Biedna ta Twoja Zuza:-( trzymam kciuki, żeby choróbsko szybko sobie poszło
Agik u nas nie można było cytować dłuższego fragmentu (rozdziału). A nawet jak się napisało to samo swoimi słowami, trzeba było zamieścic tą pozycję jako źródło.
ja jeszcze nie zaczęłam pisać (nadal nie mam pojęcia o czym, a o seminarium nic nie wiadomo), ale o ile wiem, u nas można pisać nawet na podstawie czyjejś pracy mgr, oczywiście swoimi słowami i ująć jako źródło w bibliografii, a im więcej źródeł tym lepiej (nie wiem jak u was, u mnie min. 10 pozycji) agik myślę, że gdyby tak dobrać odpowiednią literaturę i cytować, to nie trzeba by było myśleć, tylko przepisać, a w rozdz badawczym swoje jakieś tam mądrości i byłoby git;-)
poza tym to co ty tu robisz? marsz do pisania
Agik, o ile dobrze pamiętam cytowaniem jest wykorzystanie 10 wyrazów w niezmienionej formie i kolejności, czyli możesz pozmieniać co ósme słowo i masz już ładny fragment pracy mgr;-)
Cóż, czasem wystarczy znaleźć odpowiednio starą, zakurzoną i mało "modną" księgę i jakoś się leci ;-)
Żartuję ;-) Agik marsz do odkrywczej i kreatywnej pisaniny! toska mnie nasuwa od 2 dni... To chyba przez te wahania pogody...
Idę spać... Prawe żebro czuję, jakby sięgało aż do lewego biodra...
Agik a jak Ci zamarzy kiedys zostać prezydentem to na pewno posądzą Cię o plagiat ;-) Wiec lepiej napisać swoimi słowami, bedzie Twoje i zapewne fajniejsze od oryginału A autora umieść w bibliografii
Franio juz całkiem dobrzez nianią, a co wiecej widać już postepy w nauce, Franio mówi: niania
Ja niestety pracuje do późno, więc cały mój pozostały czas poświęcam moim chłopakom:-)
Agik, kochaniutka, pisz i się nie przejmuj. Nikt Cię nie posądza o plagiat!!!
Mnie też możesz cytować, ale jakbyś coś wykorzystywała z moich żali o rodzince Męża, to zmień mi choć nicka.;-)Jakby co to i tak mu się nie przyznam że coś takiego powstało, bo pewnie by też chciał zerknąć. Najwyżej w pracy będę czytać.