toska
Fanka BB :)
Esia trzymaj się dzielnie, niedługo napewno wszystko sie unormuje
Odwrotu juz nie ma;-)
Dzielna z Ciebie kobitja, więc dasz radę :-) Trzymam kciuki.
Agik ja miałam ze Staśkiem też podobne problemy z jedzeniem. Jadł tylko wtedy jak się go na maxa zabawiało. Kiedyś przyłapałam moich rodziców jak karmili małego, a wyglądało to mniej więcej tak: tata trzymał Staśka na rękach, mały bawił się na przmian okapem i piekarnikiem a moja mama go karmiła
Zakazałam im tego typu kreatywności w karmieniu.
cdn.
Odwrotu juz nie ma;-)
Dzielna z Ciebie kobitja, więc dasz radę :-) Trzymam kciuki.Agik ja miałam ze Staśkiem też podobne problemy z jedzeniem. Jadł tylko wtedy jak się go na maxa zabawiało. Kiedyś przyłapałam moich rodziców jak karmili małego, a wyglądało to mniej więcej tak: tata trzymał Staśka na rękach, mały bawił się na przmian okapem i piekarnikiem a moja mama go karmiła
Zakazałam im tego typu kreatywności w karmieniu. cdn.
Teraz zainteresowanie jedzeniem zdecydowanie wzrosło i myślę że jesteśmy na dobrej drodze do jadkowania. Oczywiście tfu, tfu...
)
:-)
:-(