kachasek
matka-wariatka :)
ehem, ehem, przepraszam, że się wtrącam nie na temat, ale chciałam powiedzieć, że żyjemy, mamy się dobrze, pamiętamy o was, tylko czasowo kiepsko wychodzi. od jutra pracuję po 10 a nie po 12 godzin (skrócili nam czas otwarcia placówki) więc może wygospodaruję więcej czasu BB. Ogólnie jest już połowa stycznia a ja nie mam nawet spisu treści pracy dyplomowej
zaraz biorę się za pisanie pracy zaliczeniowej z jednego z przedmiotów. do jutra musze ją wysłać, a mam początek
tak więc litrowy napój energetyzujący stoi obok, a ja wmawiam sobie, że i tak mnie to nie ominie i napisać trzeba.
Mam nadzieję że u was wszystko w porządku
buziakuję was bardzo i nie bijcie, że tak rzadko zaglądam, poprawię się jak tylko czasu będzie więcej
zaraz biorę się za pisanie pracy zaliczeniowej z jednego z przedmiotów. do jutra musze ją wysłać, a mam początek
tak więc litrowy napój energetyzujący stoi obok, a ja wmawiam sobie, że i tak mnie to nie ominie i napisać trzeba.Mam nadzieję że u was wszystko w porządku
buziakuję was bardzo i nie bijcie, że tak rzadko zaglądam, poprawię się jak tylko czasu będzie więcej





nie wiem dokładnie dlaczego, nieuważnie słuchałam bratową (mówi dużo szybko i czasem nie na temat
jedynie bobofruty znosił i tolerował ;-) muszę teraz spróbować kubusia, może w tyłkiem Antonka jest już lepiej ;-)




