Dzagud
mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)
Szopka, Kochana, dobrze że jesteś bo się martwiłyśmy.
Przykro strasznie że masz jakieś smutaski i to jeszcze tuż przed rozwiązaniem.:-( Trzymaj się bidulko i pisz do nas.
Esia, no tego, jakby powiedzieć... Jeszcze nie udałam się na egzamin, czego Tomek nie może mi wybaczyć i mi truje przynajmniej raz w tygodniu. Ale jak zwykle wszystko się o kasiorę rozbija - miałam sporą przerwę, zanim pójdę na egzamin to muszę dobrać sobie z 10 godzin jazdy, a to niestety spory wydatek. No i koło się zamyka.:-
zawstydzona/y:
Przykro strasznie że masz jakieś smutaski i to jeszcze tuż przed rozwiązaniem.:-( Trzymaj się bidulko i pisz do nas.Esia, no tego, jakby powiedzieć... Jeszcze nie udałam się na egzamin, czego Tomek nie może mi wybaczyć i mi truje przynajmniej raz w tygodniu. Ale jak zwykle wszystko się o kasiorę rozbija - miałam sporą przerwę, zanim pójdę na egzamin to muszę dobrać sobie z 10 godzin jazdy, a to niestety spory wydatek. No i koło się zamyka.:-




no i zauważyła, że jest niedobry dla innych dzieci
odpycha i popycha 
Dałaś im szansę, nie? No co za ludzie!!!