Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mam nadzieję, że jednak te Święta nie będą aż tak nieudane... 





;-)


No a tak poza tym obżarstwem to nic ciekawego się nie dzieje;-) Jak Wiki wstanie to jedziemy do teściów (ja najchętniej zostałabym w domu i leżała
), wczoraj byliśmy u moich rodziców:-) Moje siostry tak zmęczyły Małą, że wieczorem w 10min. usnęła :-):-)
Najprzyjemniejszy akcent, to wieczorne wyjście na plac zabaw. Piotruś wybawił się wspaniale 
Piotrek nie spał w ogóle (kurka, jak gdzieś jedziemy i nie zdrzemnie się w aucie, to już nie ma szans na spanie...), a Małgosia zdrzemnęła się 4x po pół h
Mało. No i stawali już na uszach pod koniec popołudnia...
,w 1-wsze swieto bylismy na sniadaniu u Babci M,puzniej pojechalismy do moich rodzicow i do dommu przyjechalismy po 9,a 2-gi dzien spedzilismy w domuz(z malym wypadem na działke,bo tesciu chciał zobaczyc co tam mozna zrobic i wczym nam moze pomuc) tym ze Tesciu miał imieniny i sie porobilam
wypiłam pierwszego,i nastepnego i nastepnego drinka i sie pozamiatałam (a miało byc niewinnie)a dzisiaj kac gigant
,tak sie czułam dobrych pare lat temu
niemam pojecia co mnie pokusiło -juz nigdy tego swinstwa niewezme do buzi
.
Nagromadziło mi się kupę rzeczy i były to Świeta cholernie pechowe i obfitujące w jakieś durnowate wydarzenia (Anni, czy Ty może przekazałaś na mnie swoje umiejętności????
). Nawet mi się pisać o tym nie chce...
Dobrze że już po