reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

reklama
monia trzym sie i kuruj!!!! nie mam pojecia czy mozna antybiotyki w ciazy ale skoro to gin powiedziala.....

oto Cyrylka aktualnie
 
Dziewczyny mam przepis na syropek nie tylko na ból gardła ale też można pić profilaktycznie na uodpornienie - łatwy w przygotowaniu i bezpieczny podczas ciązy:

12 ząbków czosnku wycinąć
2-3 duże cytryny wycisnac
½ litra przegotowanej ciepłej wody dodac, na 12 godzin odstawic,
3-4 łyzki miodu dodać, wymieszac i pic po 1-2 lyzki stolowe co dzien

:happy:
 
Ja trochę z innej beczki, ale muszę Wam powiedzieć, że wczoraj zaliczyłam klasyczny przypadek ucisku macicy na mózg, lub innymi słowy sklerozy ciążowej. Otóż robiliśmy zakupy i na bazarku kupowałam warzywa. Weszliśmy do budy, kupiłam paprykę, cebulę i banany, zapłaciłam, odwróciłam się do wyjścia, po czym spojrzałam na beczkę i mi się przypomniało że mam jeszcze kupić ogórki kiszone. Kupiłam ogórki, dodałam jeszcze jabłka, zapłaciłam, wzięłam siatkę i wyszłam. Po czym spojrzałam na męża, który z siatami stał już przed budą i mówię: "cholera, a ziemniaki????". Wróciłam po ziemniaki, facet już się śmiał, zapłaciłam, wyszłam, a facet leci za mną z pierwszą siatką i krzyczy "zapomniała pani zakupów".:-D Mój mąż patrzył na mnie z przerażeniem co ja wyprawiam, facet w budzie mało się nie posikał ze śmiechu, a mnie było wstyd jak nigdy!:zawstydzona/y: Jak słowo daję, bałam się już wejść do innych budek czy znowu z siebie idiotki nie zrobię. Też tak macie????:eek:
 
Witajcie dziewczyny po trzech dzniach! Wczoraj miałam problemy z kompem i nie mogłam pisać, chociaż było mi strasznie żal, tak bardzo ze wieczorkiem popłakałam się:-( . W Glasgow było super nagadaliśmy się z przyjaciółmi za wszystkie czasy, juz planujemy następne spotkanie jak już Niunia się urodzi.
Sorga gratuluję studniówki:-D
Kachasku sesja zaliczona to super:-D
Dorotko świetnie że masz juz mebelki, co prawda nie w komplecie, ale zawsze to juz coś:-D
Monia szybciutko wracaj do zdrówka:tak:
Blanes do wielkiego dnia pozostało juz tak niewiele, jak tam Wasze przygotowania i samopoczucie?;-)

Wiecie co bardzo się za Wami stęskniłam przez te kilka dni:tak: :tak: :tak: .
 
a ja mam kaszel.... trochę kataru. mama chora, mężuś wczoraj też pokaływał, choć tłumaczył że to tak ma po wyczerpującym fizycznie treningu. no i weź tu się nie rozchoruj. śmignę zaraz do apteki, może mi coś doradzą. najgorszy jest ból w klatce piersiowej :-(
 
Widzę że nam się dziewczyny rozchorowały, na poprawę humoru wklejam kilka zdjęć różnych odmian orchidei, niektóre widziałam pierwszy raz w życiu:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry