Dzagud
mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)
Olusia, bidulka jesteś i Ty i Amelusia.:-(Kurujcie się dziewczynki....
Esia, ten biometr to chyba wczoraj Magda odczuła.
Rozhisteryzowała się nie wiedzieć czemu, aż cholera mnie trzaskała.
Aniajw, nie mam pojęcia co to może być....
Ale ja kiepska jestem w takie zgadywanki.
Kingug, ale Wam zazdroszczę!!! Miłego wypoczynku i czekamy na zdjęcia.
U nas truskawki też na topie. Wszyscy jedzą z wyjątkiem Magdy. Ja się śmieję że Magda ma przesyt okołoporodowy.
Pamiętam że przed porodem dostałam strasznej obsesji truskawkowej - i tak jak normalnie nie jem za dużo truskawek, raptem kilka dziennie, takich najsłodszych;-), tak przed porodem bałam się że nie zdążę się najeść a potem nie będę mogła i wpierniczałam po 2-3 kilo dziennie, jeszcze na bazarku i takich z piachem. No i dzieciak teraz nie chce jeść.
W zeszłym roku do ust wziąć nie chciała, w tym roku jest postęp - liże, ewentualnie nadgryzie 1 zębem i karmi wszystkich dookoła.
Z czereśniami jeszcze nie próbowałam.
Esia, ten biometr to chyba wczoraj Magda odczuła.

Rozhisteryzowała się nie wiedzieć czemu, aż cholera mnie trzaskała.
Aniajw, nie mam pojęcia co to może być....
Ale ja kiepska jestem w takie zgadywanki.
Kingug, ale Wam zazdroszczę!!! Miłego wypoczynku i czekamy na zdjęcia.

U nas truskawki też na topie. Wszyscy jedzą z wyjątkiem Magdy. Ja się śmieję że Magda ma przesyt okołoporodowy.
Pamiętam że przed porodem dostałam strasznej obsesji truskawkowej - i tak jak normalnie nie jem za dużo truskawek, raptem kilka dziennie, takich najsłodszych;-), tak przed porodem bałam się że nie zdążę się najeść a potem nie będę mogła i wpierniczałam po 2-3 kilo dziennie, jeszcze na bazarku i takich z piachem. No i dzieciak teraz nie chce jeść.
W zeszłym roku do ust wziąć nie chciała, w tym roku jest postęp - liże, ewentualnie nadgryzie 1 zębem i karmi wszystkich dookoła.
Z czereśniami jeszcze nie próbowałam.
z jednej strony ją rozumiem, chce uchronić Anta przed chemią, ale z drugiej strony jak nie pomagają syropki, to co zrobić? co raz częściej myślę nad zmianą pediatry
nie, żeby mi ona nieodpowiadała, ale lekarz z zewnątrz patrzy na pacjenta, a nie na wnuka
To sobie człowiek opala śmundając się godzinami z wózkiem 

Spierdzielała z krzykiem aż się kurzyło.
na punkcie motoryzacji - bezbłędnie rozpoznaje i nazywa prawie wszystkie marki samochodów i motorów, nawet takie których polskie drogi nigdy nie widziały. Bawi się całe dnie swoją kolekcją autek a z domu wyciągnąć go można jedynie do garażu na oglądanie samochodów.W związku z tym prezent urodzinowy jest u nas sprawą prostą - musi to być samochodzik do kolekcji koniec i kropka. 