Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ale na poważnie, ostatnio częściej słyszę wyznania miłości


Albo potomstwo do dziadków wysyłać

:-)
).
A co do przedszkola, to właśnie wręcz przeciwnie - Staś powinien teraz właśnie iść jak najszybciej żeby się wychorować, to wtedy jest większa szansa że do urodzin "Juniora" lub "Juniorki" już nabędzie odporności i nie będzie wszystkiego przywlekał. Ty masz termin dopiero na kwiecień lub maj prawda? A co zrobisz jak puścisz Go do przedszkola we wrześniu, Dzidzia będzie już na świecie, a On wtedy Ci przywlecze choróbska?
Wzięłam Ją do kąpieli i zauważyłam że na pleckach ma jakąś małą rankę. Zapytałam czy się uderzyła, a Ona mi na to że "chłopiec ugryzł". Przyjrzałam się i rzeczywiście, widać ślad dwóch zębów, przy czym jednego to do krwi.

Babcia przyleciała do łazienki i mi powiedziała że jak Magdę odbierała to była też jakaś Mama z którą Przedszkolanka rozmawiała że jej synek strasznie gryzie i bije dzieci, ale Teściowej nie przyszło do głowy że mógł Magdę ugryźć.
No, ja sobie jutro z nimi porozmawiam!!!
Ja rozumiem, że dzieci są różne i nie zawsze jest to kwestia złego wychowania, ale niestety Panie są od tego żeby tego pilnować i skoro wiedzą że jest takie dziecko, to powinny mieć go pod kontrolą. Jak On dziabnął Magdę do krwi i to w plecy, to sobie wyobrażam jak Ją to bolało, a przede wszystkim jak się przestraszyła. Jej nigdy nic takiego nie spotkało, to nie dziwne że dzieciak potem był taki rozpłakany. Przecież Ona może się przez to bać chodzić do żłobka.
To jakaś paranoja! Mała się wystraszyła, na pewno dała znać, że ją boli - powinny to przekazać osobie odbierającej dziecko! 

Pomysł Dzagud w sumie niezły, ma tylko tę wadę, że choróbska Stasia będziesz zaliczała w ciąży - i to coraz późniejszej. No nie polecam 
Będzie dobrze!
Jejku, nadal na samą myśl robi mi się błogo 

;-)
dostaje dwa antybiotyki i sterydy
ale jest już z nim kontakt i nawet zaczyna być ruchliwy
tak więc wraca do zdrówka nasza kruszynka
a to najważniejsze ;-)
życie ... 
jak Antka chłopiec ugryzł w policzek, to moja pani przepraszała mnie bardzo długo ;-) zrób z nimi porządek, co do za nie mówienie ;-)
nie chcę od września, bo ja pewnie do pracy wrócę, a wtedy ewentualne chorowanie Maksa jest mi baaardzo nie na rękę, bo nie mam innej opcji niż przedszkole
no nie wiem co mam robić
wogóle nawet nie wiem czy warto mi do pracy wracać
wszystko posegregowałam, a potem wieczorem padłam i nie miałam siły ręką ruszyć 
.
;-)



A Magda sobie zapamiętała i tak przekazała. Natomiast Magdę uderzył (nie wiem czy ten sam czy inny) klockiem w plecy i to samym kantem.
Owszem, bardzo mnie przepraszała że Babci nie powiedziała tego, ale to dlatego że miała straszne zamieszanie - raz że rozmawiała z Matką tego bijącego, a dwa że Magda była bardzo rozryczana. Powiedziała mi, że Magdy nawet to chyba mocno nie bolało, bo nie płakała, a Ona to zauważyła, wzięła Madzię na kolana i posmarowała Jej plecki jakimś żelem na szybkie gojenie. Magda podobno zaczęła płakać nie przed spaniem (kiedy dostała tym klockiem) tylko dopiero po obudzeniu. Dlatego Pani prosiła, że o ile to możliwe, to żeby Magdę odbierać w tym tygodniu ok. 14tej i stopniowo przesuwać odbieranie. Powiedziała że jak nie da rady, to one sobie poradzą, tylko szkoda dziecka, bo nie chcą Jej zniechęcać. Tak że Babcia będzie latać na razie - robota znowu nie wypaliła, więc da radę.;-)Mam nadzieję że dziś będzie już lepiej.
A Ty wiesz, że ja ciągle nie mogę się na pocztę wybrać z tą kurteczką dla Zygusia!!! No skleroza totalna.



