reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

Patrycja no faktycznie juz odpowiedzialas...ale ze mnie slepok:zawstydzona/y::-p;-)
Corcia codna!!! Fajnie tam wisiala na tym kwietniku :-D ale sie z mezem usmialismy! Zazdroscimy...

Jesli chodzi o znajomych to w wiekszosci polacy,mam tez kolezanki z pracy-Angielki ale nie przyjaznimy sie na tyle zeby do siebie chodzic na klachy,jednak bariera jezykowa jest duza,bo tak najtrudniej dla mnie to wlasnie sobie poklachac swobodnie...tak o niczym...
 
reklama
a ja nie moglam ostatnie dni wejsc na forum buuu.

Esia tutaj zastrzyk anty-D jest darmowy - w 28 tyg mialam i teraz bede miec w 34 tyg, no i po porodzie. w Polsce mialam tylko po porodzie. na szczescie bylo okay wszystko. dzagud masz racje w druga strone nie dziala tylko jak kobieta ma ujemne Rh.
 
To ja sie tez dopisze o konflikcie-jest tylko wtedy gdy matka ma Rh-, a ojciec Rh+, a dzidizus po ojcu Rh+. "+" oznacza wystepowanie czynnika na powierzchni krwinek, a "-" brak tego czynnika. Jesli matka ma "-", a dziecko "+" to system odpornosciowy matki rozpoznaje ten czynnik jako obcy i go zwalcza (cos na zasadzie alergenu). Takze jak matka ma "+" to nic nie grozi, bo ma ten czynnik na krwinkach.
No to sie pomadrzylam troche ;-) U mnie tez jest tak, ze kazda babka dostaje zastrzyk w 28 tygodniu jesli jest ryzyko.
 
Dziewczynki, a ja jestem załamana tym moim cukrem. Zaczynam się obawiać, że chyba grozi mi insulina, bo dieta jakoś nie skutkuje.:-( W ogóle mam jakoś dziwnie, bo np. wczoraj byłam na pogrzebie, a potem wiadomo - wystawny obiad u rodziny. Zjadłam multum różnych rzeczy - po troszku, ale jednak skosztowałam prawie wszystkiego. Fakt, że badałam cukier nie godzinę po tylko jakieś 2,5 godziny po jedzeniu, ale wyszło mi 65, czyli poniżej normy. A dziś na kolację zjadłam dwie połówki z kajzerki (wg dietetyczki można do 4 kajzerek dziennie zjeść) - jedną z pomidorem a drugą z ogórkiem świeżym i w godzinę po tej super sytej kolacji miałam cukier 177:eek:. Ja nic z tego nie rozumiem! I kompletnie nie wiem co mam robić i co jeść.
Wygląda na to, że jestem bardzo podobna do mojej Teściowej, która też ma cukrzyce i po dietetycznym daniu ma cukier 500, a jak ma fazę to potrafi wtrąbić pół pudełka ptasiego mleczka i ma cukier 138.:baffled:


Dzagud
a znasz pojęcie indeksu glikemicznego? Jest To lista produktów uszeregowanych ze względu na poziom glukozy we krwi po ich spożyciu. Nasz sąsiad od jesieni ubiegłego roku stosował dietę w oparciu o indeks glikemiczny, coś mi się kojarzy że polegała na wyeliminowaniu tych produktów których indeks przekracza 50.. dopytam go o szczegóły jeśli chcesz. Faktem jest że w lutym było go połowę mniej :szok::tak:Wyglada i czuje się jak młody bóg:-) Ech żeby tak mój mąż potrafił się zmobilizować..

Tu masz linki do tych list produktów z podaniem indeksu:

Dieta Montignac - indeks glikemiczny
Indeks glikemiczny

Mam nadzieję że przydadzą się. Bądź dzielna i nie daj się insulinie!!
 
Szopka, dzięki, przeczytałam. Prawdę mówiąc bardzo mi się ta dieta podoba, i może ją sobie zastosuję po porodzie i pozbyciu się cukrzycy, bo wygląda na to że można jeść dużo różnych dobrych rzeczy - w tym czekoladę i nutellę, a mimo to - z tego co mówisz, chudnie się świetnie.;-) Niestety porównałam sobie niektóre produkty z tym co mam na swojej liście i wychodzi na to że 99% z nich się kompletnie nie pokrywa. Tzn. np. zgadza się że arbuz ma dużo tej glukozy i nie mogę go jeść, ale już np. gruszki wg. Twojej tabelki są ok, a według mojej listy absolutnie niedozwolone. To samo cukry typu fruktoza czy laktoza - mały indeks, a ja mam kategorycznie zabronione. Z kolei pieczywo białe tu jest z wysokim indeksem a według Pani Dietetyczki my możemy je jeść. No i bądź mądry i pisz wiersze. Ja jak patrzę na mój poziom cukru do tej pory, to chyba po prostu powinnam połączyć listę Dietetyczki i Twoją i nie jeść produktów które są zabronione i na jednej i na drugiej. Czyli generalnie sałata i woda mi zostaje.:-(
Muszę przestać już marudzić, bo mnie wyrzucicie w końcu z forum. :baffled:
 
Dzagud marudź sobie, marudź... gdzieś musisz. a myślę, że jedzenie samej sałaty i picie wody grozi upodobnieniem się do królika;-) :-D chociaż sałata jest zdrowa na wzrok:tak: bo czy któraś z was widziała królika czy zająca w okularach??:-p
 
Za to niestety moja Niśka będzie się męczyć bo złapała minusa po Tacie.:-(

Eee tam. :-) Ma duże szanse znaleźć minusowego ukochanego, prawda? ;-)

Dziewczynki

Ale jest śliczny dzionek! Pewnie u Was również bo prawie cała Polska w takim ślicznym wyżu :tak: No... zagramanicy nie sprawdzałam :zawstydzona/y:
 
Oj jest piękny dzionek, niestety mojemu męzulkowi zepsul się humorek (mi rowniez) poniewaz ktos na parkingu koŁo Kauflandu zarysowaŁ nam samochod i to tak solidnie:-( i ostatnio ukradli nam dekielki takie maŁe od felg, niby nic wielkiego ale i tak bylsmy wkurzeni. W Niemczech nigdy nic nam nie zginęŁo:no: , a tu jestesmy tydzień i proszę. Ale nie mam zamiaru martwić się tym idę zaraz poopalać się troszkę.
 
kotek a nie słyszałaś o starej już reklamie niemieckiech biur turystycznych? było tam cos w stylu: nie wiesz gdzie jechać na urlop? jedź do Polski, twój samochód już tam jest.
znajomy Niemiec, jak był we Wrocławiu i po kilku godz łażenia wrócił na parking, to się zdziwił, że auto stoi:szok:
a tak w ogóle to się nie dziwie, żę humorki wam się popsuły. nam w pierwszym tyg, jak kupiliśmy poprzednie auto, najpierw zepsuli zamek od str pasażera, potem pojawiła się krecha przez całe auto i domek na klapie bagażnika:wściekła/y:
ja się troszkę boję opalać teraz, bo ja wiem, co mi np na gębie wyskoczy:confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry