anni
Fanka BB :)
Esia zgazam sie z Toba jesli chodzi o jakosc rzeczy ktore sie kupuje.
Jezeli masz wstawac co dzien rano i patrzec na cos z czego nie jestes zadowolona to lepiej w ogole tego nie kupowac. Zreszta ja mam takie zdanie ze raz a dobrze a nie szajs...Wiec, czasem lepiej poczekac dozbieac kaski i kupic...Niestety nasze portfele nie sa z gumy -a szkoda kurka wodna ;-)
Faceci nie zawsze kumaja czacze jesli chodzi o rzeczy do domu...
Jestem pewna ze znjdziecie rozwiazanie


Moj mi postawil na samym srodku pokoju jakis sredniowieczny telewizor od prawujka Edzia i to chromstwo mnie tak wkurza ze lepiej nie gadac, nie mowiac ze zagraca i wyglada TOTALNIE nieestetycznie. Wiec, tlumacze temu ciolkowi ze po co sie patrzyc w czarno -bialy obraz ktory wzrok nam niszczy i podskakuje (on sam RAZ go wlaczyl moze) I STOI MI TAKA KROWA
, ze az patrzec nie moge i co zrobie - uparla sie wredna Malpa niech ma - mowi ze "to tez Moj Dom">>>no oki wiec,
ja za to tez cos wstawie MOJEGO wielkiego zeby sie potykal i powiem, zeby nie ruszal "Bo to tez moj dom..." hehehe
P.S
Esia, Twoj Ukochany pojechal myc samochod by odreagowac...;-)
Jezeli masz wstawac co dzien rano i patrzec na cos z czego nie jestes zadowolona to lepiej w ogole tego nie kupowac. Zreszta ja mam takie zdanie ze raz a dobrze a nie szajs...Wiec, czasem lepiej poczekac dozbieac kaski i kupic...Niestety nasze portfele nie sa z gumy -a szkoda kurka wodna ;-)
Faceci nie zawsze kumaja czacze jesli chodzi o rzeczy do domu...
Jestem pewna ze znjdziecie rozwiazanie



Moj mi postawil na samym srodku pokoju jakis sredniowieczny telewizor od prawujka Edzia i to chromstwo mnie tak wkurza ze lepiej nie gadac, nie mowiac ze zagraca i wyglada TOTALNIE nieestetycznie. Wiec, tlumacze temu ciolkowi ze po co sie patrzyc w czarno -bialy obraz ktory wzrok nam niszczy i podskakuje (on sam RAZ go wlaczyl moze) I STOI MI TAKA KROWA
, ze az patrzec nie moge i co zrobie - uparla sie wredna Malpa niech ma - mowi ze "to tez Moj Dom">>>no oki wiec,
ja za to tez cos wstawie MOJEGO wielkiego zeby sie potykal i powiem, zeby nie ruszal "Bo to tez moj dom..." hehehe
P.S
Esia, Twoj Ukochany pojechal myc samochod by odreagowac...;-)
czego my od nich chcemy
a że mamy jakis kilometr, to odwiedziny u nich to nie problem. chyba w końcu spróbuję kawy u nich i zobaczę, co go tam tak ciągnie codziennie (czasem nawet zaraz po wstaniu jedzie do mamy na kawę
, wiec ja ich trzymam troszke na dystans i jest oki;-).
) to sobie staram przypominac, "aaa...pamitasz jaki byl Mr. X...i co...ten Twoj baranek nie taki zly nawet, co? " hehehe na tej zasadzie - np i poprostu ignoruje jego jakies male przewinienia...