reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

No widzicie - wiele czlowiekowi do szczescia nie trzeba - kisielek i po krzyku ;-)

dziekuje dziewczynki staram sie zdrowiec jak najszybciej bo jeszcze tak ladnie na zewnatrz:-(

Monika - no ciekawe bo gardlo i wysypka jakos nie slyszalam o takim dziwnym polaczeniu...daj nam znac co to. Cekawa jestem...Mam nadzieje, ze to nie zarazliwe i Mlodziutka predko wyzdrowieje :tak::tak::tak:
 
reklama
Dzień dobry dziewczynki,
dziś zapowiada się kolejny słoneczny dzień - korzystajcie kto może, bo już jutro ma być burzowo i deszczowo. Ja zmykam zaraz na leżaczek do ogródka :happy: Po wczorajszym całodziennym pobycie na trawie i słonku spałam jak suseł i synek również także polecam dotlenianie wszystkim mamusiom nadaktywnych dzieciaczków.

Anni wracaj szybko do zdrówka!!
 
cześć!
dołączam do grona niewyspanych:baffled: ok 3ciej udało mi się zasnąć, ale i tak budziłam się co chwilę, ok 7mej pies zaczął koncert życzeń, bo słoneczko świeci, a mąż zamiast z nim wyjść zaczął go przekonywać, że za wcześnie:baffled: potem wstał i się tłukł, a po spacerze z psem przyszedł mnie obudzić z pytaniem, czy może jechać do mamy na kawę:wściekła/y: :wściekła/y: normalnie szlag człowieka może trafić:wściekła/y: teraz na dodatek mąż wyszedł z domu, a pies dostał bzika i zaczął na maxa piszczeć i wyć (od 3 dni ma takie schizy, wcześniej nigdy nie wył)
mam lekki katar, boli mnie gardło i dziąsło mi napuchło:sick: lepiej być po prostu nie może:no:
no to ponarzekałam, a teraz... cieszmy się z tej ładnej wiosny
 
WitaM W SŁONECZNY piękny dzień !
ja też wybywam do ogródka na leżaczek:-)
Wczoraj przedżemałam tak pól dnia - sanatorium sobie urządziłam ;-) ale było super:-)
 
Anni i Kachasek dużo zdrówka,bo aż szkoda w taka pogodę w domku siedzieć.

Ja też wczoraj działeczkę zaliczyłam, w dodatku przyszła sąsiadka i zagadałam się i troszkę mnie słonko przypiekło:-( , ale dziś juz sie nie dałam i posmarowałam się filterkiem:tak: .
Jak ja uwielbiam słońce teraz to w domu usiedziec nie mogę ciągle mnie nosi, a w sumie mam w domu jeszcze tyle rzeczy do zrobienia:-) , ale już od poniedziałku zabiorę się do roboty. Muszę między innymi posegregować rzeczy dla Niuni według rozmiarów i chyba powoli zacznę już je prać i ukladac do szafki. Tylko ciągle zastanawiam się gdzie ja to wszystko pomieszczę o komodzie mogę pomarzyć bo na nia też nie mam miejsca:-( .
 
a ja o komodzie to chyba mogę pomarzyć, bo ceny mnie dzisiaj rozwaliły:sick:
przeszłam się troszkę (musiałam coś załatwić i chciałam połazić po meblowych) bo nie będę cały czas siedzieć w domu. już się lepiej czuję, więc jest ok:tak:
buuu... nie mam ogrodu, balkonu też nie:no: stoi ławeczka pod domem, ale jej nie lubię ze wzgl na sąsiadów (siedzi stare babsko z synem w oknie, obserwują i obgadują):wściekła/y:
 
No to Kachasek masz taka sytuacje z laweczka jak ja. Ja mieszkam na "starym" osiedlu i sasiadki to mocherki na 102...juz od 6 rano nie spia tylko klekocza na klatce...

Jesli chodzi o komode to my tez nie mamy za duzo miejsca w domku no i drogie, wiec troszke mam wikliny w pokoju i kupilam szafke wiklinowa - duuzzaaa dosyc, ale zgrabna i pakowna. Wprawdzie nie mam jej jeszcze na miejscu - wygladala na fotce wlasnie tak. i nie moge siedoczekac kiedy przyjdzie.:-D:-D:-D
 
reklama
Ja na działeczce mam starych i jakby to powiedzieć zboczonych sąsiadów, bo ciągle podglądają moją siostrę, która opala się na bieliźnie:baffled: . Na mnie nawet nie spojrzą bo przecież mam wielki brzuch a poza tym siedzę w ciuchach:-D . Ale moja siostra ma już ich dosyć, dlatego chcemy jakoś szczelniej ogrodzić działeczkę:tak: . Ale mnie też te mochery wkurzają:tak: , wiem ze pewnie kiedyś będę jedną z nich i to ja bedę kogoś wkurzać, i z drugiej strony jest mi ich żal bo co innego im pozostało niż siedzenie w oknie i plotkowaie?:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry