reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

reklama
Ja chce wam zakomunikowac, ze mimo iz jeszcze katar mnie meczy to czuje sie o niebo lepiej :-D
z uznaniem musze przyznac ze to miedzy innymi zasluga Mojego, bo budzil sie w nocy co jakis czas sprawdzajac czy jestem przykryta bym sie wypocila...

i choc nie podobalo mi sie to bardzo - straszne lezec w takiej mini saunie - to jednak pomoglo:-):-):-)

mysle ze jeszcze dzis i jutro bede jak nowo narodzona...
tylko ta zgaga...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: mam-mamija!
 
Anni super ! Ciesze sie ze juz zdrowiejesz:-D:laugh2::-)
Wielkie dzieki dla mazulka:tak: faktycznie po trochu to dzieki niemu jestes w lepszej kondycji.
A ja mam caly czas trabe zatkana i nie umiem oddychac:wściekła/y:
ale w ogole nie mam kataru , poprostu obrzek sluzowki i juz i juz od kilku dni uzywam kropli do noska...wiem ze nie wolno ale wydaje mi sie ze jak mam nos zatkany to dzidzia sie mniej rusza bo nie ma tlenu:confused:
Mam takie kropelki dla dzieci ,delikatne,wiec mysle ze za bardzo nie krzywdze bobaska mojego:confused:Pani w aptece powiedziala ze ok...

Jejku! Ja juz taki zdechlaczo-sapacz jestem a gdzie tam do konca:zawstydzona/y:
 
Anni fajnie, że lepiej się czujesz:tak: a jak kurs gotowania? mąż się spisał?
Olla "zdechlaczo-sapacz" to niezłe określenie:tak: tylko szkoda z tą trąbą. krople raczej nie powinny zaszkodzić. szczególnie jak farmaceutka tak stweirdziła.
ja dzisiaj będę "zdechlaczo-sapacz" jak dojdę do szkoły rodzenia, jest na 4tym piętrze i nie wiem, czy mam się spodziewać braku windy, bo jak dzwoniłam, to pani powiedziała, że mam iść powoli:szok:
absolutnie żaden cukier na zgagę!!! cukier potęguje zgagę:baffled: dlatego też przy tej dolegliwości powinno się odstawić słodkie, wszelkiego rodzaju napoje, zwłaszcza z kartonów i po jedzeniu się nie kłaść, a jak trzeba to wpakować pod siebie poduchy, żeby nie leżeć na płasko
 
Kachasek to dreptaj powolutku,pani cie grzecznie przygotowala na maraton i to jeszce w pionie :))) Tuptaj ale tylko z asysta bo ze schodo to latwo sturlac sie mozna...wiem cos o tym hihi
 
no hehehe widzicie, bo ja dzis ciasta wpakowalam w siebie troche z rana:zawstydzona/y: i to moglo tez spowodowac ta zgage...:tak:

Mezulek kochany sie spisal na medal (kolezanka mi cichaczem podkablowala, ze byl bardzo zaangazowany w kurs :-)) a kurs 8 godzin wiec hehehe podziwiam go - bo on to typem kucharza nie jest...;-):-D:-D:-D

Ale zrobil mi sliczne notatki i rozczulil mnie do lez - bo niektore wskazowki wzial sobie bardzo do serca (na przyklad zeby rano przed jedzeniem na czczo pic szklanke wody cieplej - najlepiej z cytryna - dobre na pozbycie sie toxyn po calej nocy - on nic nie mowi, ale zauwazylam ze praktykuje - z czego sie bardzo ciesze)

wlasnie mi sie mleczko skonczylo...wiec, nie wiem czy sie nie skusze i opatule po koniec czubka nosa i nie przejde do sklepu po malutkie zakupki...
jak na razie ide sie kapac - bo calaaaa klejaca jestem:zawstydzona/y:


aa jeszcze jedno: zaczal mi poskakiwac brzuszek (mala miala czkawke) i Moj Mezulek wydedukowal, ze skoro ja kaszle to teraz mala tez...hehehe i odrazu kazal mi pic syrop na kaszel (by malej przeszlo) hehehe
 
będę tuptać z mężem:-D a teraz wpadłam na głupi pomysł, żeby umyć okna, choć za bardzo mi się nie chce. ale nasz potwór w postaci psa lupi paćkać szyby nosem i wkurzają te plamy:wściekła/y: nie mówiąc już o lustrach w szafach (te najczęściej są brudne zaraz po umyciu). sama z resztą nie wiem, czy myć, czy nie... jak teraz zacznę, to potem padnę i nici ze szkoły rodzenia:baffled: tak źle i tak niedobrze:eek:
 
reklama
Kachasku, nie przemecz sie za bardzo - i lapek w gorze za dlugo nie trzymaj pamietaj! ;-)

Dziewczyny - moze glupie pytanie, ale chyba zrobie rosol - macie jakies wskazowki co do rosolu, bo za kazdym razem jak robie - to wychodzi taki..noooooo nie do konca...chyba zaraz poszperam po kucharskich stronach,,ale jak cos wam sie przypomni to piszcie ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry