Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Szopka mąż planuje przyjechać w okolicach terminu czyli za kilka tygodni, bardzo chciałabym z nim rodzic ale obawiam się że moze sie spóźnić i przyjedzie "na gotowe".
Dziewczyny, "zbulwersowałam" swojego Męża tak, że z własnej woli zrobił mi zdjęcie, które nazwał: "kobieta przejęta zbliżającym się porodem". Zdjęcie zrobione jakąś godzinę temu.
Dziewczyny, mam męża do pomocy, więc w sumie sama nie jestem.
Ale strasznie narzekam na (wyobraźcie sobie) brodawki. Myślałam o kupieniu muszli laktacyjnych, bo znajoma (urodziła w kwietniu) polecała. Poważnie się nad tym zastanawiam, bo nie wiem jak długo tak pociągnę. :sick:
Aha, no wiedziałam, że o czymś zapomnę. ;-)
Poród - cc. Chyba wyobrażałam to sobie gorzej. Ale na szczęście moja wyobraźnia zawiodła. ;-)
Natomiast w poście wczorajszym bodajże, z wiadomością, że się rozpakowałam, napisałam, że Zuzia urodziła się o 10:40, a naprawdę urodziła się o 10:20. Błąd poprawiłam. Przepraszam, byłam nieprzytomna.