reklama

CZERWCÓWKOLAND ;D - Wątek Główny

reklama
Dzieki dziewczynki ;-)

Mala jest naprawwwde super - jak narazie odpukac w niemalowane - bardzo grzeczna. W ogole nie placze - jak jest glodna to tak fajowo steka - dopiero po sygnale ostrzegawczym sie rozplacze - dzieki bogu bo w nocy moge spac ;-) uff ..
dzis mialysmy dwa karmienia w nocy - da sie zyc. No i bardzo ladnie ssie - ufff...oby tak dalej ;-)
tylko tatus mnie denerwuje bo jak dziecko tylko uspie to juz mi tam do niej paluchy wklada i ja rozbudza...bo mu sie wydaje - ze nie oddycha...
ogolnie zglupial na pnkcie corki i na krok nie odstepuje...i sie upewnia - czy oby...nie robie jej krzywdy...:-D:-D:-D
 
Anni, właśnie zastanawiałam się gdzie się podziewasz:-D
Serdeczne gratulacje - córunia śliczna!!!
A Ci Tatusiowie już tak mają - wariują i koniec.:-D:-D
 
mój zwariował na punkcie synka, ale niestety do wstawania do niego mu sie nie spieszy:no: na początku owszem, budził się, ale teraz jak mały płacze, to on odwraca się na drugi bok, nakrywa się kołdrą i śpi dalej (czasem nawet coś tam warknie pod nosem):-(:angry::wściekła/y: wczoraj to myślałam, że wyjdę z siebie. ale co tam, przeżyjemy i to
a ja właśnie wróciłam od zembisty... zaczynam czwarty raz leczyć kanałowo jednego zęba. tylko zastanawiam się na co idą składki, skoro muszę go leczyć prywatnie?:angry:
 
Co do tatusiów, to Kot świata poza Ziomem nie widzi, ale i mnie nie zaniedbuje, jak sie obudzi w nocy to wstaje z nami na przewijanie i go zagaduje jak ja sie grzebie w gów... tfu przepraszam w złocie :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D ale i on ma za soba pierwsze przewiniecie, jak ja pojechałam po szybkie dokupki w hurtowni dzieciecej oraz pierwsze przebranie jak poszłam sie przewietrzyc a Erykowi sie ulało, a teraz juz niegdzie bez niego nie łaże bo na pewno sie obudzi jak znikne za rogiem :P wczoraj zaczelismy spacerki.
 
reklama
Anni sliczna córeczka!
Dziękuję wszystkim za miłe słowa.
Anni mój mąż robi dokładnie tak samo. Szczególnie się cieszy że może uczestniczyc w karmieniu, poniewaz żeby mała zassała wlewamy najpierw troszkę mleka ze strzykawki i oczywiscie robi to tatuś. W ogłóle spisuje się wspaniale w nocy mi ją przynosi, robi mi jedzenie i nawet przynosi do łóżka. Tylko ja oczywiście ciągle nie wiedziec czemu poddenerwowana i warczę na niego ale on nie ma mi tego za złe. Ale dzis juz jestem wyspana (nie ma to jak w domu), pospalismy wszyscy do 10 łącznie 8 godzin snu co od porodu było moim marzeniem i tak myslę że chyba będzie coraz lepiej ;-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry