Hej dziewczyny wpadam tylko powiedziec ze wczoraj byłam na wizycie u lekarza i dzidziuś ma 8 tygodni, termin mam na około 6 stycznia, widziałam bijące serduszko i od razu zrobił mi się banan na twarzy

. Dzidzia ma około 16-18 mm i jest wszystko ok. Całą drogę geba mi się smiała, był ze mna mąz i Laura też, było tak jak z Laurą jeszcze niedawno, ten sam lekarz, gabinet, kurcze jak ten czas leci. Nie zdecydowałam się jeszcze gdze bede rodzić, muszę skontaktować się z ubezpieczycielem ale z tego co lekarz mówił cięzarne płacą około 400-500 euro miesięcznie (prywatnie ubezpieczone) więc raczej odpada. Z drugiej strony chciałabym rodzic znowu w Pucku, bardzo fajnie tam było nie mam zadnych zastrzezeń do tego szpitala. Pewnie zrobimy tak ze pojedziemy na swięta do Polski a po swiętach gdzies pod koniec stycznia wrócimy do Niemiec już po rozpakowaniu

.
Kotek ja prawie nigdy nie wchodze na ten watek ale jakims fuksem doczytalam sie tego komentarza:-);-)

Super ze wszystko pieknie! Buziaczki dla Laury i pomasuj brzucholka od nas

:-)