jolka111
mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a
My ze swe strony ślicznie dziękujemy ciociom za życzenia (teściowej też
) :-)
Fotki z imprezki postaram się dziś lub jutro wkleić
Ale muszę się wam pożalić, że niektórzy zaproszeni goście sobie nie przyjechali :-
no: no cóż, przykro mi było i nie wiem co powiem Maksiowi za kilka lat jak zapyta gdzie na zdjęciach z roczku jest chrzestny 
A i zapomniałam napisać do na rehablilitacji
Pani była bardzo zadowolona z postępów Maksia, co prawda oceniony został przez studentki na dziesięciomiesięczniaka, bo na takim poziomie rozwoju jest, ale podobno ma wszystko sam nadgonić, więc nie musiumy już ćwiczyć.
Kolejna kontrola 30 lipca
) :-)Fotki z imprezki postaram się dziś lub jutro wkleić

Ale muszę się wam pożalić, że niektórzy zaproszeni goście sobie nie przyjechali :-

A i zapomniałam napisać do na rehablilitacji
Pani była bardzo zadowolona z postępów Maksia, co prawda oceniony został przez studentki na dziesięciomiesięczniaka, bo na takim poziomie rozwoju jest, ale podobno ma wszystko sam nadgonić, więc nie musiumy już ćwiczyć.
Kolejna kontrola 30 lipca
Ostatnia edycja:

" A prawda jest taka, że jakby sam przez chwile pomyślał to bynajmniej nie rozkazywała bym mu co ma robić i jak ma robić.
Przez 2-3 minuty troche pokaslywala, probowalam ja tak ulozyc i poklepac by to zwrocila ale w koncu polknela...od 1,5 godziny sie nic nie dzieje, tj zadnego kaszlu, duszenia sie itp..teraz wlasnie zasypia. Dzwonilam na pogotowie i lekarka mi powiedziala, ze ten kawalek ma juz w zoladku i zeby w ogole sie nie przejmowac, bo go wykupka...No ale ja nadal nie jestem pewna czy moge spac spokojnie
