reklama

Czerwiec 2010

Witamy, Milusia musi sie pochwalić:-D
MAM JUŻ KUPIONĄ SUKIENKĘ ŚLUBNĄ!!!!:-)Jest cudowna, jedyna w swoim rodzaju i po prostu to TA!!:-D a najśmieszniejsze że to pierwsza sukienka jaka przymierzyłam..i od samego początku wiedziałam że to moja suknia ślubna,jest idealna, czyje się w niej tak chudo, że nawet nie zamierzam nic zrzucać :cool2: bajka, buciki tez juz mam, kupione gdzie indziej ale wyglądają jak by były kupowane razem z sukienką:-),bardzo pasują do bolerka:tak: ale o zdjęcia proszę nie prosić, bo nie mam:-D nawet nie chciałam robić, bo nie chciałam zeby kto kolwiek ją widział, a w komputerze czy aparacie zaraz by ktos luknął, a najfajniejsze ze nie mam jej w doku i bardzo dobrze bo by mnie korciło żeby się pochwalić, a tak w sierpniu delikatna poprawka trenu(jedyna przeróbka-wstawić guziczek to trenu,czy kokardkę)a tak to jest jak na mnie szyta, i u mnie w domku będzie tydzień przed ślubem:-)
Nauczki zrobimy se w czerwcu chyba,a teraz tylko kupić zaproszenia nam zostalo:tak: majem rozwozimy jego stronę, a czerwcem moją:-)
Fryzjer zaklepany, jeszcze tylko do kosmetyczki i juz:-D

Zdec naprawdę bardzo bardzo się cieszę!!!!:-D i życzę oby tak dalej:-D
Ania CH oczywiście że Cie pamiętamy, jako jedyna rodziłaś w tym samym mieście co ja:-D

Chorowitki me kochaniutkie zdrówka!!!!!!!!!!
 
reklama
Hefi to Amelka ma podobnie ze smokiem:) na noc dostaje,a pozniej sama wypluwa... i jakos niespieszy mi sie zeby ja odsmoczkowac...Z pieluszkami rowniez zaczniemy jak zrobi sie cieplej:)

Milusia
to super wiesci:):) a zdradz nam chociaz jaki jest kroj tej sukienki?:):)
Normalnie zazdroszcze tego szalu weselnego:)

A u nas ciezkie czasy, P. poszedl do lekarza i mial wielka nadzieje ze zakoncza leczenie i wroci do pracy, niestety lekarz stwierdzil ze leczenie minimum do 25 maja wtedy mijaja 3 miesiace, tak jak gorset ma nosic... wiec ogolnie coraz dalej jest wizja wesela:( po malu przyzwyczajam sie do mysli ze bedzie odwolane, a pozniej z terminem bedzie ciezko poniewaz moj kuzyn ma w kwietniu 2013..;/;/;/;/;/
Lekarz podpowiedzial ze jak chce tak bardzo wrocic do ma isc do Medycyny Pracy i jesli oni dadza mu zdolnosc on zakonczy leczenie... choc smiem watpic w to....ehh
 
Dzień dobry

my znów zaglądamy z Misiem przy śniadanku wiec poczytam co nieco

Julia żeby mieć zdolność z Medycyny musi przedstawić zaświadczenie od lekarza u którego się leczy że może wracać, mój tak miał rok temu po szpitalu i ponad 2 mies. L4
 
milka- czytałam, ze różyczka niebezpieczna tylko w I trymestrze ale i tak się bałam, mam w pracy dziewczynkę z ciąży poróżyczkowej i jak słyszę teraz różyczka to płakać mi się chce.

kajdusiu- strasznie mi przykro z powodu teściowej!! Może uda się jeszcze powalczyć!!
Trzymajcie się!

koriander-
jak Lilusia się czuje?? dużo zdróka dla malutkiej!

olavip- cieszę się, ze już lepiej, że Bartuś pięknie je i ssukcesy spaniowe do was dotarły:-) .

kahna- nie wiem czy to zbieg okoliczności czy zasługa tranu norweskiego ale mój Łukasz nie choruje już 4 tygodnie!!!:szok: dziękuję za pomysł z tym tranem:-). Jak Julek się czuje??

hefi- dużo zdrówka!! ja się czuję dobrze, Łukaszek też, słodziak z niego niesamowity, czasem się pobuntuje ale nie ma tragedii, ogólnie grzeczny z niego chłopczyk:-).
Super, ze Julka już łączy wyrazy, mój jest na etapie kilkunastu słów, jedne ładniej wymawioa drugie bardziej po swojemu ale mam nadzieję, że wkońcu się rozgada:-).


julia- ja mała się czuje, dużo zdrówka dla niej!!

perfecta- jak się dzisiaj czujesz?mam nadzieję, ze już swietnei! cieszę się, ze Jaś już nie ma problemó z nóżką! kiedy przeprowadzka??

eagle- śliczne fotki, wspaniała gromadka:-). Niezłych masz pomocników:-).

gosiu- przytulam mocno!!!!! brzuszek musi pobolewać na początku, napewno wszystko jest dobrze, nie martw się, głaszcz brzuszek :-). Lada moment przeprowadzka, już niewiele zostało i będziesz się cieszyć mieszkankiem:-).

aniach - witaj
:-). Daj nam koniecznie znać co z serduszkiem, trzymam mocno kciuki! Co do koła to mój łukasz ma to samo, poza mama i brum brum, to jego pierwsze słowo, rysuje koła i mówi koło koło, na obrazkach też pokazuje, na samochodach i nawet zaczął mówić kółko :-D maniak jakiś samochodowo- kołowy hehe:-D

nadika- i jak udało się zwrócić butki? zadowoleni z nowych? ja jestem zadowolona, są takie fajne mięciutkie, mam nadzieję, ze mój syn również zadowolony:-D.

zdec- gratuluję odsmoczkowania!!!!! super

milusia- ehhh, co to były za czasy- kupowanie sukienki, dodatków, wybieranie zaproszeń :-) frajda jak nie wiem co:-). szkoda ze nie zobaczymy sukienki buuuu:-(.

julia- współczujuę, może uda się nie odwoływać ślubu, tego Wam życzę!!!
 
WITAM.

żyrafko chyba cos jest z tym tranem bo ja od 3 tyg nie daje moim dzieciakom, zrobilam oprzerwe i co?? julek sie pochorowala a teraz córcia:( chyba tchawiuca jedziemy na prywatna wizyte na 18..a julus od soboty ma antybiotyk i juz lepiej...ale teraz nela...ehhh
ale za 2 tyg nad morze:))))))))))))))))))

i do torunia:)

milusia super ze ejstescie szczesliwi:) a jak chlopcy mówia do twojego??

Julia no niestety taki wirus teraz:((( kurcze ale sie wam porobilo...a musiscie robic jakis full wypas slub??
 
Witam sie z rańca
Milusia- To pięknie smaka narobiłaś... ehhh tyyyy Trzeba było choć małe zdjęcie zrrobić i dac na zamknięty. My w większości mężatki więc mniej niebezpiecznie niż na ogólnym. A tak trzeba czekac do września:( wrrrrr :-D Super że prawie wszystko juz masz! Nie zapomnij o podwiązce niebieskiej. Najlepiej by świadkowa kupiła
Kajdusiu- Kochana widziałam że nie za dobrze się masz... Kochana przytulam moooocno!!!!!! Pamiętajcie o nadziei która zawsze ostatnia odchodzi!!!! Modlę się za zdrowie Twojej Teściowej i za Was , abyście w tym trudnym czasie byli ze sobą i wspierali się. Czy badania już robione były dalsze? Coś wiadomo więcej Kochana?
Zyrafciu - Jak zwykle wyprowadzka odroczona... ale więcej na zamknietym. Dziękuję ze pytasz o moje samopoczucie. Niestyety jeszcze niwaszkość po antybiotyku ale już głowa nie boli przynajmniej. Na razię leżakuje a Jaś skacze po mnie od rana do nocy z przerwa na spacer z Jasiem! Widziałam Wasze zdjęcie spacerkowe CUDOWNIE wyglądacie:) Ty jesteś Laska Nebeska A Łukaszek tak dorośle z tym Autkiem i w tej sztruksowej kurtce wygląda:) SUPER
Kolenderko- Przepraszam Kochana , ale wczoraj zasnęłam :( Muszę laptopa odpalić Kochana jak Lilunia? Mam nadzieję że już coraz mniej pokasłuje
Gosiu- Kochana jak się masz ooo1 Jak się masz?
 
Perciu hehe wiedziałam że Ty najbardziej się wkurzysz:-D ale spoko, przynajmniej będzie niespodzianka we wrześniu:-)A podwiązkę chyba pozyczę od koleżanki(przynajmniej cos pożyczonego będzie:-))welonu nie będę miała, tylko na chwile oczepin, więc też pożyczę na te 10minut:-Da sukienka tak jak chciałam-skromna ale z klasą i ma w sobie to 'COŚ" i tak o, a jak Ty kochana się czujesz?
Kahna o czywiscie że TATO:-) on ich kocha naprawdę jak prawdziwy ojciec, oni jego, a ojcem jest ten kto wychowuje, bo zrobic nie sztuka
Żyrafka właśnie te przygotowania to największa frajda:-D z zaproszeniami mamy kłopot, bo u nas lipne są, a przez allegro zamawiać to nie bardzo, bo ja muszę widzieć co kupuję:-D no i wiązankę ślubną muszę już po woli kombinować co w ogolę chce:rofl2:
Julia a nie myśleliście o cywilnym najpierw skoro tak koscielny się odwleka?bo my gdybyśmy w tym roku nie brali kościelnego to wzieli bysmy cywilny a za rok koscielny...
 
to super ze chłopcy sa szczęśliwi:) i razem sie akceptuja:) zyczę duuzo szczęścia:)))

perfekta a ty tez jakies nowe mieszkanko domek??? czy źle zroumialam??? i zdróweczka:) a myślicie o braciszku albo siostrzyce dla jasia???

ja juz coraz czesciej o 3 myśle:) chyba ze w tym miesiacu:P
 
reklama
Dziewczyny a powiedzcie jak to by wygladalo ze w tym roku cywilny a za rok koscielny?
CHodzi i o daty rocznic ktora przyjac? bo jakos sobie tego nie wyobrazam...;/;/

Kahna
my robimy przyjecie weselne...i tak strasznie okrojone zostalo...

Kurde rozkladam sie;/ katar dorwal i mnie, gardlo boli, jakas slaba sie czuje;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry