reklama

Czerwiec 2011

forever szybko szybko pamiętam tą datę jak dziś:-) W ciąży z Igorem nie pamiętam tak dokładnie daty ale wtedy jakoś na półmetku chyba też.To Krysia też jakoś na półmetku dała o sobie znać w takim razie?

Ja staram się dawać Gracce spróbować powoli wszystkiego bo to nieuniknione jednak że będzie jadła wszystko razem z nami więc małymi krokami dajemy jej wszystko to co jemy rzecz jasna w małych porcjach.No ale jak zobaczy np nutellę na kanapce to zjadłaby kanapkę wraz z moimi palcami:tak:hehe
 
reklama
hej porannie

mój G. kochany juz w domku o 7 był i własnie wcinam kanapeczki śniadaniowe zrobione własnie przez niego, kochany :tak:

no i zaraz zbieramy sie na zakupy bo G. zarzadził wyjazd wiec musze sie podporzadkowac


kati a pewnie ze zjadł ta kwaśna ogórkową i to praktycznie cały talerz, az w szoku byłam, ale wazne ze mu smakowało i na zdrowie poszło

katamisz, forever a ja wcale nie pamietam pierwszych kopniaków Matiego znaczy sie daty :zawstydzona/y::sorry:

larvunia dzień dobry :-)

miłego dnia babeczki :-)
 
hej, Babeczki:)
forever - "u cioci, na imieninach, jest vodka i jest rodzina...":-D

jak patrzę na to złoto i brązy za oknami to chce mi się dać nura w liście w jakimś parku:-)powstrzymuje mnie jeno fakt, że owe liście są z zawartością (wszyscy wiemy jaką) ;-)stąd te Łazienki tak mnie kuszą!!!

kati - Ninka jest lekoman, wszelkie syropki powszechnie uważane za niedobre (np. cebula z miodem) pochłania ze smakiem:tak: w przeciwieństwie do mnie, choć akurat co do tranu to z uwagi na posmak rybi, a ja ryb jako takich nie bardzo... ale damy radę! Leo dostał wczoraj w kaszce, ale nie wiem czy tak można (czy nie zabijam czegoś wartościowego w tym tranie?):eek:

co do słodkości, to u nas już nawet po kryjomu nie bardzo się da - chyba że jak dzieciarnia śpi; wczoraj pierwszy raz dostali jajo czekoladowe (kinder? to takie w papierku biało-czerwonym); tzn. po połówce dostali, a nawet Leo mniej; ale jakoś nie specjalnie zależy mi na tym, by kojarzyli papierki i potem w sklepie się domagali; zresztą, Nince wystarczyła mala propaganda - mój podstęp - pokazanie jakie białe zdrowe zęby są gdy się nie je czekolady, a jakie żółte mogą być i chore, gdy się je słodycze;


no dobra, czas się ubrać i chyba śmignę na zakupy lumpkowe wreszcie; M. jeszcze śpi, bo dziś ja mam poranny dyżur - a jutro ja będę spać:tak:
miłego weekendu życzę!
 
za mną kolejna prawie nieprzespana noc. Zasnęłam przed 3, pobudka o 6. Zwariuję:( Myslę, że te nocne histerie są spowodowane wychodzącymi trójkami, wychodzą 3 naraz. Ale ileż można... własnie skończyłam poranny blok zajęć i zbieram się na koncert. Marysia pojechała z tatusiem do teściów na noc, ja wrócę pewnie w środku nocy:( Jutro rano zajęcia, potem znowu koncert i cały weekend do bani. A taka piękna pogoda jest, żal mi strasznie. Marzę o spokojnej wycieczce w góry. No i nasza Nutria w Bielsku na festiwalu, jutro między zajęciami wypadamy na kawkę na rynek:)

Andariel pisząc o liściach myslisz o robactwie czy gówienkach pieskowych? Bo ja wczoraj trochę liścmi porzucałam ale w lesie, mam nadzieję, że żaden pies tam nie dotarł:-D
 
Anadriel - część właściwa u cioci była tydzień temu tylko myśmy chore były :sorry:Ciocia i owszem pijąca, ale ja niekoniecznie jako kierowca.
Traschka - przystopuj, bo naprawdę czadu dajesz. :eek:
A ja siedzę w domu i walczę ze sprawami różnymi.
 
trasiu - no właśnie: dajesz czadu - strasznie pracowity masz weekend! a jeszcze przy takich nockach to już w ogóle...
acha - no i o psich kupach myślałam:-D
choć poszurałam sobie butkami po suchych liściach - bomba! taką jesień to ja lubię!


mój napad na lumpek udany, sporo spodenek piżamkowych dla dzieci przytaszczyłam (być może "góry" też gdzieś były, ale nie widziałam):tak:i nawet dla siebie wypatrzyłam fajną brązową ocieplaną kamizelkę; już kiedyś takiej szukałam, ale bez skutku, a tu proszę - wpadło niczym ślepej kurze ziarno;-)no i fajny przejściowy granatowy kombinezon w auta (Marks&Spencer) na maluszka - jak nowy - może się uda na all sprzedać;

forever - ale: sprzątasz? a może gotujesz?:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie
Ja po kolejnym tygodniu pracy. Strasznie mnie zmęczyło to wstawanie 6 dni pod rząd przed 5 do pracy. Wczoraj zasnęłam razem z Julią ok 21 więc się w miarę wyspałam. Jutro wolne i kolejny tydzien na 14 do 22 więc będe się wreszcie wysypiać.
Tęsknię za Wami, nie mam na nic czasu, mój ulubiony serial Na Wspólnej i Lekarze daleko w tyle, zmęczenie daje się we znaki i nie mam sił na wieczorne seanse.
Julia marudna w nocy ostatnio. Ale już moja Mama znalazła powód marudzenia - lewa górna czwórka się przebiła :-). A tak ogólnie to Julinda pięknie się sprawuje siedząc z babunią jak my pracujemy.
Przepraszam, że tylko tak o sobie piszę ale wpadłam żeby się przywitać, mam nadzieję że uda mi się w przyszlym tygodniu zaglądać częściej.
Buziaki dla Wszystkich!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry