reklama

Czerwiec 2011

przede mną samotny wieczór i zamiast się cieszyć to tęsknię za Marysią i Marcinem... oboje u teściów. Jakoś szybko przyjechałam, może jednak za szybko jeżdzę?? :eek: nie przewidywałam powrotu przed 23:-D

andariel, forever ja juz zahartowana jestem, bo u mnie niemal kazdy weekend tak wygląda. Ale to na szczęście ( i niestety) ostatni taki pracowity. Odpocznę bardziej, ale ciężko finansowo pewnie będzie. no i wiecie, ja to lubię:zawstydzona/y: jestem zmęczona i wpadam tu pojeczeć, ale tak naprawdę nie wyobrażam sobie innego życia, bez grania, zajęć... nie wyobrażam sobie żeby siedzieć w domu na L4 przez 9 miesięcy ciąży, chyba umarłabym z nudów!

Doris witaj! Pobudki przed 5:szok: BYł taki czas, że Marysia tak wstawała chyba przez miesiąc i czułam się znacznie gorzej niż teraz, nawet po jej nocnych histeriach. wyśpij się jutro!

saffi witaj:)
 
reklama
Andariel - szkoda mi czasu na gotowanie, moją działaność od 12 bo do tego czasu się obijałam :zawstydzona/y: można nazwać sprzątaniem/porządkowaniem - nie mogę znaleźć jednego ważnego papierka w moim p i pewien problem mam z tym :eek: No i ogarnęłam zdjęcia tj. przygotowałam ilość do pakietu, bo nie ruszony roczek - prawie 500 fotek jak policzylam :szok: - wyjazdy nad cieplejsze i zimniejsze morza, zlot i jakoś kwiecień też mi umknął. Chyba zakupem kolejnego pakietu się skończy.
Traschka - ja też bym leżeć nie umiała, ale z perpektywy czasu trochę mogłam tj. zamiast ganiać do roboty na zwolnieniu uprzątnąć gabinet :rolleyes2:
 
hej
ja dziś zwalczyłam wszystkie okna, poprałam i powiesiłam firanki, obiad, a potem popracowaliśmy na dworze w ogrodzie, teściu nie może teraz nic robić, to mój M. ma wreszcie wolną rękę ;-) i dziś juz część rzeczy zrobiliśmy ku uciesze teściowej i krzykach zdenerwowanego teścia:rofl2:
jestem zmęczona ale tak "zdrowo"
padam z nóg i ide spać bo Mati zasnął przed 20 i pewnie sie szybko obudzi, a jutro chcemy pojechać gdzieś wykorzystać pogode, może na jurę Krakowsko - częstochowską a konkretnie do Mirowa :-)
pa i miłej niedzieli
 
Hej kochane, ale mi Was brakuje...W pracy nawet podczytać nie mogę, pomimo, że jako jedyna w zespole mam dostęp do neta bez ograniczeń...Mam nadzieję, że w maju zmienię miejscówkę na lepszą(odchodzi gość, który teraz jest na zastępstwo za dziewczynę, która siedziała na moim miejscu jak odeszłam - ale skomplikowane;-)) W każdym razie liczę na powrót na stare śmieci z dostępem do okna. Póki co każdy kto mnie mija, widzi co mam na monitorze....roboty sporo, ale już się wdrożyłam na dobre, musiałam przewertować trochę instrukcji, zarządzeń i regulaminów, ale wyszłam na prostą.
Mama z Mają i odwrotnie doskonale dają sobie radę, jak wychodzę o 7 to Maja jeszcze śpi. Za to wczoraj jak na złość wstała o 6.30...Jak się obudzi, to od razu do drzwi biegnie i krzyczy mama:tak:Mam wrażenie, że popołudnia spędzam z nią o wiele efektywniej niż kiedyś całe dnie, więc praca wyszła mi na dobre. Chodzę na 8, wychodzę o 15.30 a w piątki o 14, więc póki co mam całkiem znośnie.
Mam nadzieję, że za tydzień uda mi się spotkać z dziewczynami z W-wy, nie dopuszczam innej myśli. Polecam jabłuszka od nutrii - zakupiłam kilka słoiczków i dodaję Mai do kaszy - naprawdę pyszne i bez cukru!
Ale się naprodukowałam....Widzę, ż tran na tapecie - ja nienawidzę, Mai nie próbowałam dawać, bo chyba na Moellers przeczytałam, że od 3-go rż. Ale spróbuję na pewno, bo ona jak Ninka andariel lekomanka jest, wszelkie syropki pięknie pije
Miłego dnia kochane, czy u Was też taka mgła???
 
Witajcie :-)

Moon...T zapracowana i w niedoczasie tak jak ja :-(
Ja mialam popisać dziś i poczytać ale niestety zakupy i przygotowywanie dzisiejszej imprezki urodzinowej Damiana (w czwartek skończył 15 lat :-)). całkowicie mnie dziś pochłonęło.
Nawet nie mam kiedy odpocząć. Do końca miesiąca mam już tylko pojedyncze wolne dni. Dobrze, że od jutra tydzień 14-22, bo chyba bym się wykończyła wstając dalej przed 5 rano.
Lecę dalej przygotowywać urodziny, bo o 17 będą goście.
Buziaki dla Wszystkich!
 
moon - Mullers od 6 m-ca też jest, zależy od rodzaju;

hej!
byliśmy w Łazienkach, Nina pół spaceru marudziła i szła z "odwrotnym uśmiechem", bo jej drzemka była krótka i tylko w aucie, więc dziewczę było nie w sosie; do tego wypatrzyła chrupki kukurydziane w mojej torbie, więc powtarzała jak mantrę "ja chcę chrupka", na co ja, że przyszliśmy pospacerować i nacieszyć się widokiem złotej jesieni, a nie żreć - no ale mój M. uległ i jej dał... na szczęście to sprawiło, że dziecko odżyło:happy:za to Leo - spał w aucie, spal podczas spaceru... obudził się w drodze powrotnej; jedyne foty jaki ma to w wózku:sorry2: wiary mnóstwo, już odwykłam od takich tłumów; i kupa skośnookich bo 3 śluby były i sobie foty strzelali w parku; ale piękne słońce, liście, wiewióry, pawie - cudna jesień!
 
Myśmy wybyły z Wawy i przez tą mgłę i zapowiedzi nastu stopni - kwestia odzienia gł. mojego :baffled: - kisiłyśmy się prawie cały czas w domu nie licząc podróży. W sobotę nigdzie nie wychodziłam więc się czuję mocno.... zatęchła. :dry:
Młoda to lekomanka - syrop Hedelix mogłaby wciągać na okrągło, muszę chować z zasięgu wzroku - jak ciastka :eek: - dziś nawet było zjedz kaszkę do dostaniesz syropek.
Jutro tuptamy do żłobka.
Traschka - co to za festiwal na którym się widziałaś z Nutrią ?
 
Heloo
witam sie rano :-)
wczoraj był cudny dzień, pojechaliśmy na jurę krakowsko- częstochowską a konkretnie do Pieskowej Skały i chcieliśmy pojechać jeszcze do Ojcowa ale w pewnym momencie był ataki korek i Mati zmęczony zaczął wyć no i sie wróciliśmy. Ale podjechaliśmy do Rabsztyna na ruiny. Matiemu się bardzo podobało ganiał jak szalony i do dzieci biegał, kamyki zbierał i ich "częstował" dostał paluszka od chłopca to mu w zamian dał patyczek :-D
Dzień bardzo udany :tak: odpoczęliśmy psychicznie bardzo
Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia
 
Andariel, Kati83 - super, że pogoda - mgła - nie pokrzyżowała Waszych planów, tam gdzie ja byłam było.... barowo :baffled:
Młoda potuptała do żłobka, ja kończę śniadanie i się biorę za robotę. :happy2:
Napiszę też tutaj, czy Któraś nie ma niepotrzebnych body bez rękawów w rozmiarze 68 odstąpić za niedrogo ? Kilka by mi się przydało na zimę pod bluzeczki.
Andariel - czy to nie Ty mi kiedyś mówiłaś o olejku który się skrapa poduszkę aby maluch lepiej oddycha? Ja będę miała nowy nawilżacz - stary padł - ale jak narazie Młoda budzi się z zaschniętym nosem :eek:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry