coś pustawo tu ostatnio :-)
noc tragedia

po którymś z kolei podaniu smoczka miałam dosyć i mały wylądował z nami

co i tak nie pomogło bo i tak sie kręcił

wstał o 7 i wojuje , a matka pada na pysk z rzesami na zapałkach
u nas na odwrót z tym karmieniem ,w leżaczku są wygibasy a krzesełku siedzi jak anioł :-)
zaza głos oddany :-)
współczuję nocki
w niedzielę rozbieramy choinkę i składamy krzesełko do karmienia!
Zaza, zaglosowane!
Katrina, najlepszego!!!!!

)))) Ucaluj Krolewicza!
Pamka, daj znać po neurologu!
Buziaki dla innych
u nas dziś noc odrobine lepsza-pomiędzy północą a 6.00 tylko 2-3 pobudki. Nie podalam wieczorem kaszke ryzowej bananowej nestle i to chyba dzięki temu
dzis tez Piter wyskoczył niestety w końcu sam z tego naszego fotelika-pamiętacie może ten mój filmik jak "wysiadal" z niego

no to udało sie ;/ P.zostawil małego bez nadzoru i poszedł na chwile do łazienki, słyszał jak mały cały czas gada, no to myslal, ze wszystko gra. A jak wrócił do pokoju to mały w najlepsze pełza po podłodze ;///

))) przestraszony obejrzał go całego, ale nie miał najmniejszego zadrapania, siniaczka

))) nawet nie zakwilil jak sie zsunął! Niezły aparat z niego

))
zdolny! Fajnie, że już się czołga

mąż musiał mieć niezłego stracha!
ale o co chodzi z tą kaszką bananową??
Wszystkiego naj z okazji 7 m-cy!!!
Witam, jak goście pojechali to awaria internetu od wczoraj :/
Młody znowu budzi się stoooo razy wieczorem i w nocy mimo, ze kaszkę zjada około 20tej, ale chyba winne temu są zęby dziś wyszedł drugi.
Hmm co jeszcze..... chyba też czas na spacerówkę, bo w gondoli wygląda jak słoń w filiżance
konieccccccccccc 15min spał
Mi dzisiaj i rano i teraz co chwila wywala internet!
u nas jeszcze bezzebny

kupilismy dzisiaj spacerowke i ciesze sie jak dzieciak....maly wyglada w niej super
poza tym mam okres, boli mnie gardlo,mam katar. Maz tez chory umiera....

a co gorsza dzieciaki na antybiotyku-zapalenie oskrzeli,wiec szpital w domu
ZDRÓKA!!!
pokaa pokaaa jaka spaceróka i pokaż fotkę ze spacerku poproszę
My też dzisiaj olewamy spacer bo wieje jak diabli i bardzo nieprzyjenie przez to jest.
Nocka nawet względna - 3 pobudki, ale nie patrzyłam na zegarek. Więc gdybym położyła się spać o ludzkiej godzinie a nie o 1 to bym pewnie był wyspana.
Chciałam dzisiaj złożyc w pracy wniosek o wychowawczy i oczywiście mam problem. Logiczne chyba jest że chcę najpierw wykorzystać opiekę plus urlop za 2013 (2 dni za styczeń nie więcej) no i nadgodziny z 2011. I o ile na urlop i opiekę raczej mam zgodę to nie podoba im się moja chęć odbioru nadgodzin. Noż k..wa. Jakim prawem? Mam ochotę wypulić na zwolnienie i będą musieli mi bulić 80%. Nikt przecież np. depresji poporodowej nie jest w stanie wykluczyć.
Młody skwierczy na macie, a rczej obok niej. Nie potrzebna nam żadna kula za którą będzie ganiał. Mam takie zabawki nawet dwie - miaucząco-mruczące, które mlody próbuje złapać. Niestety bezskutecznie na razie.
delwer - zdrówka życzę!!!!!
A my byliśmy na spacerku razem z moją siostrą cioteczną, jej mężem i córcią 6 tygodniową

ale u nich nie wiało
Z tymi nadgidzinami to kur**two.... przecież w pierwszej kolejności i z podkulonym ogonem powinni C te nadgodziny oddać!!!
Szymek też reagował tak samo na Cleopatrę

poza Cleo tylko pilot i komórka były warte podraczkowania
I wkroczylam w wiek chrystusowy ... jakoś mi dziwnie z tym...
2000 lat
Hej tak poczytuje ale nie bardzo mam czas na pisanie przed swietami jak sie Kuba rozchorował tak do tej pory trzyma już dwa antybiotyki wykończył. !4 grudnia mieliśmy mieć szczepienie i nie ma jak go zrobić przez tą grypę. juz miesiac będzie jak Kuba na dworku nie był. Ja też w wigilie 40 stopni gorączki miałam trzymało mnie trzy dni raz 36 raz 40 już mi głowa pekała a teraz został mi kaszel. Mam nadzieje ze u was nie szaleje tak ta grypa bo u nas wszystkich już dopadła nawet moją mame która nigdy chora nie była.
Wczoraj Kubuś choinke przewrócił. Stałam z nim przy komodzie a na niech choinka stała no i sie odwróciłam do siostry bo cos mówiła i poleciało wszystko na podłoge pierwsze bombki przez Kubę już potłuczone.
ZDRÓWKA!!!straszne te choróbska!Zdolny Kubuś, żeby choinkę przewrócić?! WOW!
Ale mnie przerazaja Wasze posty ze co chwila ktos chory i to porzadnie. Tylko czekam kiedy i nas dorwie chorobsko. Strasznie sie tego boje i wychodze z malym na dwor tylko wtedy gdy naprawde musze. Kontakty z ludzmi tez ograniczylam.
Bo prawda jest taka ze ludzie juz przeziebieni zupelnie nie dbaja o to aby innych nie zarazac, nie roznosic wirusow. W kazdym sklepie sprzedawczynie kaszla, kichaja. Ze nie wspomne o kupujacych bo tam to juz masakra jest. Jakos mi sie nie chce wierzyc ze na kilka dni gdy sie czlowiek gorzej czuje nie ma kogos kto moglby mu zrobic zakupy. Sami przenosimy choroby i jestesmy sobie winni. I wkurza mnie to bo ja dbam ale inni maja to w nosie i zarazaja.
Mlodak masz rację, ja też co chwila ktoś kicha, prycha, nie patrzy, że zarazi dziecko, czy rodziców jakiegoś małego dziecka... też mnie to wpienia!!! Mój brat był w Japonii, tam jak ktoś się ciut źle czuje, nosi maseczkę!
Nie było nas prawie całe dzień, a jak wróciliśmy to się wykąpałam i ... usnęłam przed lapkiem!!! chwilę temu się obudziłam, obrobię zdjęcia i idę spać dalej...
Byliśmy dziś u mojej siostry ciotecznej, ale jej córeczka jest przesłodka!!! I będzie miała brązowe oczka!!!! byliśmy na spacerku a potem u niej

Monika była zachwycona młodszą kuzynką, aż do niej piszczała i chciała ją całować
