Teri i my mamy taką misiową ukladanke ale Tymcio woli z uchwatami.. ta póki co lata po całym pokoju a potem pięknie ją chowa do pudełeczka
Oj biedny Robaczku Tulę mocno po ciężkiej nocy. Mam nadzieję że jakoś dzień zleciał :* Tymek też spał niespokojnie od 3, ale to nasza wina, bo przed 24 wróciliśmy od znajomych, a on tam ciągle coś skubał a potem wypił mleczko i efektem tego był bolący brzuszek

Często Hubi jeszcze w nocy je. A jakby kolację jadł "dorosłą"?
U mnie i Matt i Tym mają owsiki.. nie usiedzą-nawet przed tv mam akrobatow na kanapie

Też mam cień w domu.. Bawi się ładnie z tatą ale ja idę do drugiego pokoju to już słyszę tupot małych stóp za sobą ;-) a czasem i tak wrzask :-/
Mikoto cudowna noc za Wami-może wreszcie Zosia odpocznie od zębów! :-) Zakupy w Pradze.. super sprawa. Ja mam szwagierke w Zlinie ale jak ja coś potrzebuje to ona najczęściej ma utrudniony dostęp do internetu i inne wymówki :-/ Od piątku próbuje się z nią skontaktować :-/ Ale ona co miesiąc prosi o jakieś zakupy na allegro za ok 200zl a potem latanie na pocztę.. Więc ta pomoc działa tylko w jedną stronę bo ja odmówić nie potrafię :-/
I u nas ostatnio w Lidlu pustki.. również na spożywce. Przerzucilam się na Biedronke :-)
Marys biedna Karina. A Ty się strachu najadlas

I my mamy sporo opłat-sama rata to 1000zl. Mieszkanie bezczynszowe a opłat 300zl ale w tym woda.. plus co 2 miesiące gaz i prąd po ok 350zl. Paliwa już nie liczę - ja codziennie robię 60km do pracy

Wypad do sklepu po "jedną" rzecz to min. 50zl. Przeraża mnie to a mimo to zdarza mi się wyrzucać zepsute rzeczy z lodówki

A jeszcze żłobek 400zl, obiady w szkole Matta 100zl.. treningi aikido 100zl.. Szok a gdzie telefony, tv, internet
Nam też za 4 lata kończy się dofinansowanie do kredytu i rata będzie 1500 zl :-/
Wisienka i u Was dobra noc-super! Ładuj akumulatory bo pewnie od środy wracasz do pracy na 200% normy. My wczoraj wracalismy od znajomych-17km mamy. Wsiadamy po ich blokiem-padał zamarzający deszcz. Przyjechalismy do nas-wszędzie biało i pruszy śnieg.
I my dziś po koledzie. Zawsze mamy ogłoszenie na klatce 3 dni przed. Dziś po 14 wychodzimy do teściów na obiad i z życzeniami Noworocznymi a tu karta że o 17 kolęda, więc był to ekspresowy obiad i ekspresowe ogarnięcie mieszkania przed kolędą. Wracamy do domy o 16:30 a ksiądz już na parterze, dobrze że my na trzecim ;-) i znów rozmowa o tym, że bez kościelnego ślubu żyjemy i mamy iść do proboszcza pogadać. I wiecie co? Chyba pójdziemy
Palin i ja mam komputerowe dziecko w domu które gra po nocach.. ale sorry następnego dnia nie ma taryfy ulgowej ;-)
Gratki za odsmoczkowanie! Mi po głowie chodzi odpieluchowanie ale jak mam to zrobić-skoro Tymek 5 dni w tygodniu siedzi w żłobku...
Nie chwaliłam się Wam bo zapeszyć nie chciałam-wczoraj miałam miłe czerwcówkowe spotkanie

Co prawda przełożone z 11 na 14 ale doszło do skutku

Niestety Tymek i Franek ciągle w ruchu byli to i fotki kiepskie