Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jeśli to faktycznie byłaby ospa, to póki ostatnia krosta nie zmieni się w strupek to dziecko zaraża. Inne wirusówki też pewnie zarażają. A czy dorosły się zarazi to trudno przewidzieć [emoji1745]A można z dziećmi wychodzić czy siedzi się w domu? Chodzi mi o wychodzenie do rodziny (nie ma tam dzieci). Bo jedni mówią tak, a drudzy inaczej. Nie żebym chodziła i pragnęłaprzeciwnie
Tez tak myślę. Żaden wirus.Mój synek miał też takie same na raczce, 3 w pionie, w identycznej odległości, identycznej wielkości. To było na wyjeździe w domku letniskowym, pojawiło się rano, znikło samo po paru dniach. Wyglądało mi właśnie na ugryzienie jakiegoś pająka/ robaka.
A bylas u lekarza?daję znać o sytuacji. Otóż kropki nie są już płaskie. Jakby dojrzaly i urosly
Tak byłam. Dla nich to wirusA bylas u lekarza?
CiekaweTak byłam. Dla nich to wirus
Mogłabyś dać zdjęcie tych krostek? No współczuję :/ co to za czasy, ze tak ciężko się dostać do pediatry już na głowę poupadali z tymi teleporadami szczególnie jeśli są to sytuacje związane z dziećmi :/ nie rozumiem tegoDZIEWCZYNY poradzcie COŚ proszę, bo nie wiem co robić i myśleć. Te płaskie plamki zamieniły się w wypukłe z ropa. Gorączki brak. Zachowanie podejrzane trochę, pytanie czy to powiązane czy może nie wychodzą zęby. Ciężko stwierdzić. Córka marudna, tylko na rączkach. Teraz pojawiła się nowa krostka w załamaniu nadgarstek-dlon. Nie wiem do jakiego pediatry pójść - moja daje teleporady, w szpitalu personel na chybił trafił.
Teraz spi, jutro zrobię w świetle dziennym.Mogłabyś dać zdjęcie tych krostek? No współczuję :/ co to za czasy, ze tak ciężko się dostać do pediatry już na głowę poupadali z tymi teleporadami szczególnie jeśli są to sytuacje związane z dziećmi :/ nie rozumiem tego
Dziwne, że są tak regularne, mówili czym można to smarować? Do kiedy może to być jeśli to jest wirus?Teraz spi, jutro zrobię w świetle dziennym.
No nie wiadomo co robić i co myśleć. Ja nie jestem panikara, ale z dziećmi lepiej isc 10 razy za dużo niż o 1 za mało....ja to myślałam, że może coś ja ukasilo, może bostonka, ale na bostonke te krostki nie wyglądają.
Problem w tym, że niewiele powiedzieli. Powiedzieli, że jeśli pojawią się na wewnętrznej stronie stop i dloni to choroba bostonska. Co do leków - ma samo przejść. Ewentualnie zalecili zgłoszenie się do lekarza (to było w szpitalu). Pytanie czy mam iść tam czy prywatnie, a może zadzwonić do pediatry...Dziwne, że są tak regularne, mówili czym można to smarować? Do kiedy może to być jeśli to jest wirus?