• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Dzien dobry
Ja wczoraj mialam caly dzien w biegu najpierw do fryzjera a potem festa u Lorenza w zlobku wrocilismy o 18 i nawet nie mialam czasu usiasc przy komputerze teraz ide do zlobka i jakies zakupy potem sie odezwe
agatka i co i co pisz nam tu szybko tylko sie nie rozczaroj test moze klamac:-D
 
reklama
witam sie z ranka.u mnie zimno,brrrrrrrrrrrrrrrrrr.
przed chwila robilam test i wyszdl negatywnie:-(.musze jeszcxze jak widac poczekac,nie trace nadziei.powturze test za kilka dni.
 
Witajcie :)

Dzieki za mile slowa, na samym poczatku Agatka- nie martw sie, mi nigdy test nie wychodzil, naprawde, zawsze negatywny, a po okresie czasem sie jakas delikatna druga kreska pojawiala po 30minutach... tak z laski- mnie np. testy nie lubia :tak:

mnie wczoraj tu nie bylo, bowiem w koncu sie wzielam za bigosik :tak: Dzieki Wam, jestescie nieocenione, jako, ze tu na tym krancu swiata nie ma duzych marketow, ale za to znalazlam w Conad! super, co prawda cenia sie niemilosiernie a i kapucha z Lidla o niebo lepsza, no ale bigosik nie pogardzi zadna :tak:
Wstepne gotowanie juz za mna, teraz tylko bede wygotowywac i przypalac hihihi :tak:

Kazda z nas przed Swietami pewnie zalatana, ja co prawda pewnie najmniej z Was, bo nic mi nie kaza robic, ale myslami jestem z Wami :tak:

luczka- jak tam w przedszkolu? Maly zadwolony? A fryzjer? Ja chyba przed swietami nie dotra do fryzka, no ale trudno, stwierdzilam, ze nie jest najgorzej :tak: a meza i tak bardziej strasze humorkami, niz wlosami, wiec fryzjer niewiele by tu pomogl hihhi

agatka- pewnie, rozumiem, to sa Ci sami od rur, czy cos pokrecilam? u nas bol jest taki, ze nikogo nad nami nie ma, a chatka wyremontowana 3miesiace temu, gruntowanie :baffled:
Jak bedziemy miec watek zamkniety, to by Wam wyslala linka na youtube, moj maz sie pobawil i zrobil filmik typu przed-po...potem jak sie oglada, to wrazenie jest.... chyba tylko my wiedzielismy w tej ruderze mieszkanie...:baffled:

zyta- kiedy jedziesz? dzisiaj, czy mi sie znow cos kicika?????

a eve juz pewnie sie objada naszymi ogoreczkami, kielbaskami, maslaneczkami ehhhh no i snieg jest!!!

anika- jak sie ma giulio? dzisiaj to pewnie zaczelas dzionek od wielkiego kubka kawusi hihihi za te wszystkie dni, gdy nei moglas :tak: jak ida przygotowania do swiat? jakie macie menu, jesli wolno spytac? w domu mojej tesciowki wielka niewiadoma, nic nie wiem, procz tego, ze ja zrobilam ten bigos i pierogi- nie spodziewam sie za wiele, wiec w razie czego zadowole sie moim zarelkiem :tak:

kosmitka- a jak swieta u Was beda wygladac?
 
Ja na kolacje wigilijna nie mam pojecia co zrobic.jedna cora chce spagetti con gamberetti i zukinia a druga sie zastanawia,ale na pewno beda pstragi pieczone w piekarniku,moze zrobie koktil z krewtek bo bardzo luibie i krostini ,sama nie wiem.a obiad 25 to wielka niweiadoma,chyba lasanie i rybki.
sil:-du mnie to nie spece od rur nam mieszkanie zalali ale sasiad bo zdjal plytki z balkonu i zostawil goly cement,a jak padalo to cement zamienial sie w gabke i tak to trwalo latami i on nic z tym nie robil a szkody my mielismy z roku na rok coraz to wieksze az w koncu nie wytrzymalismy i poszlismy do adwokata,i jestesmy w trakcie rozpraw sadowych.
 
a ja tez dzis do fryzjera sie wybieram, ale zadne wieksze zmiany, chce tylko troche skrocic i wyrownac...w pracy juz swiateczne pustki :-)

agatka
szkoda, ze nie wyszedl, ale jeszcze wczesnie, trzymam kciuki za kolejne testowanie :-)

anika jak Giulio??? ja codziennie obserwuje swoich, bo swieta, to tradycyjnie powinni chorowac, ale jakos sie na razie trzymaja :-)

sicilpol a u nas po bigosiku nie ma juz ani sladu ;-) wczoraj robilam z kolei salatke warzywna i obserwujac szybkosc znikania jutro tez juz nie bedzie ani sladu ;-) wiec dwa dania swiateczne juz mam za soba, moj maz krzyczy, zebym poczekala do swiat, ale wszyscy wszedzie pisza o jedzeniu swiatecznym i nie moge sie powstrzymac ;-) ale pomyslow jeszcze mam kilka, w sobote zabieram sie za pierogi i uszka, barszczyk juz mamy gotowy w kartonie ;-) jeszcze mysle, o krokietach z kapusta i grzybami... no i ten sernik za mna chodzi od miesiecy ;-), ech, tylko trzeba by sie wybrac do sklepu polskiego...
takze w sobote wielkie gotowanie, a od niedzieli znow bedziemy siedziec i cala rodzina budowac zamek rycerski z klockow lego, i tak nam zleca swieta, a Miko jednak zmienil zdanie i zamiast pociagu zazyczyl sobie taki keyboard czy jak to sie nazywa, takie pseudo pianinko, wiec nam bedzie przygrywal :-)
 
dziwuszki jestem i ja...
oj nie wiem od czego mam zaczac...
noc moszmarna,giulio do 2.30 plakal okropnie,potem zasnal i budzil sie co 10 -15 min. z ogromnym placzem,plakac mi sie chcialo razem z nim,ma zapalenie ucha i gardla...nie chce nawet komentowac bo brak mi slow,ja to praktycznie od ponad miesiaca nie wychodze z domu,bo na zamiane giulio,ale ,ja chorzy...
wlasnie skonczylam rozmawiac na skypie z moja babcia,jest niesamowita,sama mieszka ,wszystko robi,podrozuje,ma skonczone 87 lat,miesiac temu zostala pra-pra babcia,corka mojej kuzynki urodzila coreczke...
a jezeli chodzi o wigilie ,to mam zamiar dzis wieczorem jak m.wroci z pracy jechac na zakupy i od jutra zaczac cos gotowac..
sil.pewnie ze mozna wiedziec menu..a wiec:
antipasti
-acciughe in salsa verde
-peperoni al forno
-salmone affumicato
-rotolo di frittata ripieno burro e tonno
-tomini
primo
-tagliatelle ai funghi
secondi
-bacalà
-stocafisso
-polipo con le patate
-fritto misto
to jezeli chodzi menu dla wlochow,procz tego moja kolezanka ugotuje cos polskiego.napewno sledzik,salatka..ma wolna reke ja wszystko lubie
zyta jak dobrze pamietam miala wyjazd dzis,zas eve napewno juz dojechala,wypocznie troszke i napewno napisze cos do nas...
a strega w wigilie
 
hej hej ....melduje sie z domu...Mateusz spi ...ja tez sie zdrzemnelam troche z nim....ale caly dom do gory nogami wiec wstalam wczesniej zeby cos ogarnac

zbiork rzeczy do pakowania rozpoczeta...preznty wszystkie popakowane
Dzisiaj musze zaliczyc jeszcze biurowa kolacje wigilijana a jutro merende swiateczne w zlobku u Mateusza i jakies spotkanie z panetto e u znajomych V wiec musze sie spakowac dzisiaj popoludniu lub jutro rano.

U nas dzisiaj zloneczko swieci na maksa...wiec po 11 wyszlaqm z Mateuszem na 30 minut na spacer...musi sie chlopak hartowac skoro elcimy do Polski a tam zimno podobno

No niz ide cos powrzucac do walizek

Milego dnia
 
reklama
Witajcie dziewuszki:-D
Pisze do was juz z domciu na polskiej zasniezonej ziemi:tak:.
Dzieki wszystkim...podroz udana i szczesliwa, wyjechalismy na spokojnie 0 11-tej, kilka przerw na kawke...i o 1.30 w nocy dojechalismy do domciu. Przed wiedniem sypnelo sniegiem i jechalo sie fatalnie przez jakies 10 km, i potem w Czechach tez sypalo, ale powolutku dojechalismy. Patryk super pasazer, on na szczescie uwielbia jezdzic samochodem, spi, podspiewuje, zna na pamiec cala juz trase, chyba z tysiac razy musielismy mu wymieniac wszystkie wazniejsze punkty podrozy.
Anika jak twoj maluszek? znowu goraczka, biedny Giulio, mam nadzieje, ze lepiej dzisiaj.
Zyta milaej podrozy.
Pozdrawiam was wszystkie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry