• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

witam sie i ja.moj sobie ucina drzemke to mam chwile czasu.
strega przykro mi z powodu Mateuszka.oby jak najszybciej wyzdrowial.ile on sie nacierpi biedaczek z ta temperatura.ja przy 37° wysiadam a co dopiero taki baczek:-(.
kosmitka twoja pediatra to ma racje z ta astma.ja pamietam jak mojej kolezanki cora,dzisiaj juz pannica,jak byla mala to non stop chorowala na oskrzela i w koncu przeszlo na astme oskrzelowa.zaczela chorowac cos kolo pierwszych urodzi a za rok miala juz stwierdzona przez pulmologa dzieciecego astme oskrzelowa.dzisiaj po astmie juz nie ma sladu tylko raz do roku kontrole u pulmologa.
trzymam &&&&& za jutrzejsze polowkowe i oby same dobre nowiny......
a ja dzisiaj skorzystalam z okazji ze takie piekne slonko i zero wiatru i pomylam wszystkie okna w domciu.



i ja rownierz sie dolaczam do zyczen.wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Patrysinski:wink:
 
Ostatnia edycja:
reklama
no wlasnie Mateusz zaliczyl peirwsze bronchite....w polowie padziernika ...i to byla wercja astmatiforme...po 2 tygodniach ..nawrotka..ale juz normalna...bo nie dostalam inhalacji ze sterydow...
tera z zalpal kolejne normalne ...teraz to niby ppcztake ...bo ja nawet nie slyszalam,zeby specjalnie kaszlal. ale wlasnie wyczytalam gdzies ,ze moze byc teraz bardziej podatny na lapanie teog dranstwa czesciej...

U dzieci malych z temperatura to trche inaczej ...przy 38 potrafia jeszcze sie bawic i skakac ..a starych rozklad ana maksa taka taemperatura...ale to zalezy ...bo Mateusz teraz przy 38 byl detka ...prawie jak przy 39-40 ktore mial z trzydniowka

ale to chorobsko to z tych co po dziecku widac,ze chore....oczy mus ie szkla ..ale to tez pewnie dlatego ze ma mega katar ....co godzine wymywam mu takie iloesci kataru z nosa...ze az sie boje ze skonczy sie to otite
ja juz ma czarne wizje ...ale ciezko byc optymista przy jego chorobskach
a dopiero co zaplacilam rette za asilo nido...zaliczyl jak narazie 4 dni w styczniu ....i tak juz lepiej niz w grudniu ..bo grudniu tylko 3,5 dnia. !8 przylatuja moi rodzice ..i plan jest ,ze zostanei w domu az do konca meisiaca. Teraz jakos sie podzielimy miedzy siebie...mamy 7 dni pracujacych do przyjazdy rodzicow,
 
a no u nas to jaks plaga teraz to zapalenie skrzeli
rano nie moglam sie dodzwonic do mojego pediatry....zreszta to bylo do rpzewidzenie ...raz ze on 5 nie rpzyjmwal bo prefestiwo ( co za glupota...z tym prefestivo... a dwa,ze po dlugim weekendzie kij wie ile chorych dzieci) Zdzwonilam sie dzien wczesniej z moja koelznaka polka co meiszka drzwi obok ambulatorium i okazalo sie, ze jej starsza corka ( 2 lata ) juz ma bronchite i antybiotyk od czwarku i dzisiaj miala isc od kontroli a w wmiedzyczasie mlodszy co ma 7mcy ..tez zaczal kaszlec i temperatura wiec tez miala go dac do obsluchania. Zgadalysmy sie ,ze jak sie rano nie dodzwonimy , bo do naszego pediatry rejestracja tzn umawianie sie od 8-9 kazdego dnia..wiec jak sie nie dodzwonimy to ona przed 9.30 sie wbije do niego na krzywy ryj i miala poprosic o wizyte dla mnie. wbila sie i dzowni i mowi ze corka juz bronchite zaawansowane i zwikszyl dawke antybiotyku a maly tez juz ma bronchite wiec tez zaczyna antybiotyk . Dal mnei dostala wizyte na 12...wpadalm do niej po..i mowie ..zakladamy Lazaret....Mateusz tez ma bronchite....no zyc nie umierac. Zaraz bede dzwonic do zlobka...zeby powiedziec ,ze napewno caly tydzine go nie bedzie

edit

A no auguroni dla Patryka!!!!
 
Strega, duzo zdrowka dla Mateo zycze! biedny malec, niech to zimni juz sie skonczy :(
Ja jak bylam mala tez bylam taka chorubka, w sensie przeziebien, angin, zapalen. Az w koncu lekaarz poradzil mamie i zaaplikowala mi taka kuracje, tabletki naturalne kurcze jak sobie przypomne to napisze, na tamte czasy to bylo cos dziwnego i dosc drogiego, ale powiem, ze daly mi duza odpornosc. Nie jakas w 100% bowiem teraz siedze i kicham ;-) ale ogolnie nie jest zle :tak:
Informuj nas jak mu idzie walka z bronchite

agatka- jak tam kurki?, oj zazdroszcze Ci tego :tak: pewnie na wiosne bedziesz sadzic jakies fajne warzywka? Potem domowe przetwory? Jejku, ja to strasznie lubie i cenie :tak: Mam pare przetworow od mamy, ale dojechac z nimi na Sycilie z bagazem 20kg jest dosc ciezko :(


kosmitka- no wlasnie cos czulam, ze sie zbliza ten dzien, zycze Ci samych dobrych widokow jutro :tak: no i samych pomyslnych wiesci :tak:


Serdeczne zyczonka dla Patryka! :)
 
fajnie ze pamietasz o moich kurkach sil:-D.niosa sie jak glupie,kazdego dnia po 3-4 jajeczka znajduje.ostatnie mialo podwojne zoltko:-),ale ja wiedzialmze cos sie swieci w srodku bo strasznie dlugie bylo i sie nie pomylilam.ja zawsze marzylam zeby miec domek na wsi i kawalek ziemi i moc sadzic owoce i warzywa.no i sie spelnily moje marzenia.na razie mam posadzona cebulke i czosnek a za miesiac bedzie czas na kwiaty cebulowe,roze i drzewka owocowe,no i moj chce koniecznie postawic mala szklarnie:10m*2m.ale to dopiero na wiosne bo teraz to takie bloto na dzialce ze szok:szok:.
 
strega biedny Mateuszek wspolczyje Ci wiem cos o tym jak czlowiek sie moze zalamac nas w tamtym roku jak Lorenzo mial 3 razy bronchite i wyslali na badania szczegolowe ktore nic szczegolnego nie wykazalo a tez nas straszyli nawet zrobili mu test czy nie jest uczulony na mleko, chorowal czesto nie chodzac do zlobka a teraz nie jest juz tak zle tak ze nie przejmuj sie na zas, szkoda tylko ze ma ten antybiotyk jeden za drugim bo to tez oslabia organizm.
Zycze duzo zdrowka.

kosmitka to juz jutro tez zycze Wam milych widokow a wiesci beda napewno dobre no i ciekawe co tam siedzi w brzuszku na 99 %? wiem wiem nie wazne aby bylo zdrowe:-D wizyte masz pewnie po poludniu?

strega Tobie tez zycze zdrowka nie daj sie

agatka fajnie masz z tymi kurkami:-D my tez mamy ogrod ale same drzewa i kwiaty
 
Strega zdrowka dla Mateuszka! ale sie nacierpi biedny,
ja jak bylam mala to nonstop chorowalam na zapalenie oskrzeli, ile to mnie sie nakluli, bo pamietam zastrzykami mnie leczyli, chowalam sie po szafach jak pielegniera przychodzila z zastrzykami, teraz na szczescie sa juz inne metody lecznicze.
A urodzinki Patryka to w tym roku chyba kilka razy bedziemy obchodzic. Raz juz bylo, tzn torcik ze swieczkami byl w czwartek, bo przeciez musial byc papi na dmuchaniu swieczek. Dzisiaj te wlasciwe, prawdziwe:tak:, tez sie w poniedzialek urodzil, a kolejne obchodzenie bedzie jeszcze zapewne w italii, bo przeciez nonna, cugini, amici....poswietujemy sobie
Wlasnie wrocilismy z kina, bylismy obejrzec Kota w butach, szczerze mowiac bardzo nam sie podobalo, fajna bajeczka, muzyczka, efekty mimo, ze nie ogladalismy w 3D (nie lubie), polecam. We Wloszech juz chyba wszedl do kin wczesniej.
 
reklama
eve od mnie tez wszystkiego najlepszego dla Patryka!!!

no wlasnie dzis zapalenia oskrzeli na szczescie juz zastrzykami nie lecza, a w tych zastrzykach to pewnie antybiotyki byly, a dzis z tego co czytalam, to antybiotyki to juz w ostatecznosci, a standardowo to stosuja sterydy i jakies beta-mimetyki, cokolwiek to jest...

luczka o 15tej :-) mam nadzieje, ze nie bedzie opoznien, bo o 15.45 maz musi biec po dzieci i nici z widokow ;-)

strega wlasnie doczytalam o tej epidemii zapalenia oskrzeli, masakra, dobrze, ze Twoi rodzice przyjezdzaja, bo az strach dzieci do zlobka wysylac, u moich w przedszkolu tez juz niektore dzieci chore (nie wiem co prawda na co...), dzis babka mowila, ze Miko caly dzien sie pokladal, ale mam nadzieje, ze to przez to, ze wczoraj sie pozno polozylismy...

agatka gratulacje jajeczek, nie ma to jak swoje :-)

agatka sicilpol dzieki!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry