sicilpol
Ma-Ma!
Ufff Wy to jednak jestescie obcykane w te tematy 
Bardzo sie ciesze, prawdziwa encyklopedia dla mnie, bowiem ja poki co nie kumam nic.
Z ta woda, to wlasnie moja kolezanka przystawialam mala do piersi kiedys tylko mala chciala, ale wode tez dostawala, a ja wlasnie slyszalam, ze jak tak ,to wody nei trzeba.
Co do mycia noska, to moze ona cos zle robila, bowiem wkrapla malej jak ona lezy na wznak i potem wyciaga taka rurka, jak u nas katarek/frida.
Mala po prostu automatycznie sie dusi lezac na wznak, wiec krzyk i lament jest niesamowity, zreszta ja tez bym tak zrobila, jakby ktos mi wlal wode do nosa jak leze
Z tymi szczepionkami to mnie uspokoilyscie
Fajnie Was miec
Aha, tutaj pediatra tej malej kazal dawac malej (juz nie pamietam ktory miesiac to byl, moze 9ty) mleko normalnie parzialmente scremato

Bardzo sie ciesze, prawdziwa encyklopedia dla mnie, bowiem ja poki co nie kumam nic.
Z ta woda, to wlasnie moja kolezanka przystawialam mala do piersi kiedys tylko mala chciala, ale wode tez dostawala, a ja wlasnie slyszalam, ze jak tak ,to wody nei trzeba.
Co do mycia noska, to moze ona cos zle robila, bowiem wkrapla malej jak ona lezy na wznak i potem wyciaga taka rurka, jak u nas katarek/frida.
Mala po prostu automatycznie sie dusi lezac na wznak, wiec krzyk i lament jest niesamowity, zreszta ja tez bym tak zrobila, jakby ktos mi wlal wode do nosa jak leze

Z tymi szczepionkami to mnie uspokoilyscie

Fajnie Was miec

Aha, tutaj pediatra tej malej kazal dawac malej (juz nie pamietam ktory miesiac to byl, moze 9ty) mleko normalnie parzialmente scremato
, w kazdym razie najlepsza metoda to połozyc dziecko na boczku, nabrac do strzykawki soli fizjologicznej, i jednym ruchem wepchnac do dziurki, to samo z drugiej strony. Moze brzmi to malo delikatnie i słodko, ale tak to dziala;-), i jest skuteczne. Male dziecko nie umie wydmuchac noska, stad wiele dzieci choruje na uszka, bo ciagna katarek noskiem i wszystko idzie w uszy, taki mi to wyjasnil pediatra na chłopski rozum, gdzies przeciez musi wyjsc katar. Patryk nauczyl sie wydmuchiwac nos jak mial 4 lata, jak bylismy u laryngologa, on go zmusił
