• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

hej wszystkim. troche sie nie odzywalam , bo wczoraj zamiast walentynek postanowilam zrobic tlusty czwartek i tak sobie pieklam paczusie i obarzanki.a pozatym Maja ma biegunke od wczoraj od powrotu ze przedszkola.czy macie moze cos sprawdzonego na biegunke?brzuszek jej nie boli , robi tylko czesto i rzadko a ja nic w domu nie mam , bo wczesniej nie mialam takich problemow. agatka wspolczuje , ale mam nadzieje , ze twoj maz szybko wyzdrowieje.
 
reklama
jestem i ja...
wsciekla od samego rana...na kogo?
na nikogo ,na sama siebie...
zmienilismy w tym roku mete na wakacje,nie jedziemy do polski ..jedziemy do kanady..
dzis lub jutro milaalm zamiar kupic bilety na samolot,i co sie okazuje ze wczoraj wieczorem byly nansze,sprawdzam dzis rano a tu na wszystkie linie o ponad 400 eu wiecej..che palle però...
i nie wiem co mam robic teraz ,kupowac bo moze za tydzien znowu podrozeja,poczekac bo moze jakas promocja wyjdzie..
dzis miaam isc na poczte naladowac posta pay no i mnie zaskoczyli..
agatka,wspolczuje..szybkiego powrotu do formy zycze F.
pinky na rozwolnienie powinnas kupic fermenti lattici...daj jej ryz troche stringe..
anja,oczywiscie ze inne synowe nie moga,tak zawsze jest,ja tez mam 3 szwagierki,lasciamo stare il discorso che è meglio...
kosmitka jak miko?
strega ,wrcajac do tematu esselunga,to nie chodzilo mi ze jest conveniente jak sa promocje,produkty bez promocji sa tansze niz w innych sklepach(u nas),bo wiadomo jak sa promocje to wszedzie conviene
cucciola?
reszte dziewczynek ... pozdrawiam
 
pinkybaal ja bym podala fermenti lattici ostatnio podaje enterogermina i najwazniejsze zeby duzo pila.


cos do poczytania
Nic dodac nic ująć, cała prawda...niestety
rolleyes.gif


1. Po macierzyńskim wracasz do pracy – zamiast siedzieć na tyłku i wychowywać dzieciaka, ty się uganiasz za kasą. Jesteś zimna jak podbiegunowy lód i zobaczysz, wychowasz emocjonalnego kalekę.
2. Po macierzyńskim decydujesz się na wychowawczy – znalazłabyś sobie jakąś robotę, a nie tylko opierdzielasz się całymi dniami. Społeczeństwo płaci na ciebie podatki a mąż zarabia na twoje zachcianki.
3. Przez dwa lata karmisz dziecko piersią – wariatka! To wbrew naturze! To mniej więcej tak, jakbyś przystawiała do piersi maturzystę.
4. Nie karmisz piersią lub karmisz krótko – nie zdziw się, jeśli twoje dziecko będzie miało niższy niż koledzy iloraz inteligencji, będzie chorowite, a w ogóle to ma w życiu przerąbane i to przez kogo? Przez ciebie właśnie, a co.
5. Walczyłaś o karmienie piersią, ale się nie udało – ludzie to sobie komplikują życie. Trzeba było od razu zapodać butlę i spać spokojnie.
6. Walczyłaś o karmienie piersią, ale się nie udało – starałaś się za mało. Gdyby NAPRAWDĘ ci zależało, to dopiełabyś swego, bo chcieć, to móc.
7. Miałaś cesarkę – co ty, k…, wiesz o rodzeniu?
8. Nie miałaś cesarki – naraziłaś dzieciaka na niedotlenienie i urazy, a sama przeszłaś wielogodzinną męczarnię. I po co ci to było?
9. Ubierasz dziecko na cebulkę – najwidoczniej nie masz pojęcia (a powinnaś jako matka!), że najczęstszą przyczyną chorób jest przegrzanie.
10. Ubierasz dziecko lekko – najwyraźniej zaszkodziła ci Irlandia.
11. Rozszerzasz dietę w 5. miesiącu życia – robisz wszystko, żeby twoje dziecko nabawiło się AZS, astmy, galopującej alergii na wszystko, co się je, a jeśli na dodatek nie karmisz piersią, to patrz punkt 6.
12. Rozszerzasz dietę znacznie później – na miłość boską, to człowiek, odżywiaj go po ludzku!
13. Posłałaś dziecko do żłobka – patrz punkt 1.
14. Nie posłałaś dziecka do żłobka – tak, żeruj na babciach, żeruj, pasożycie społeczny. Wersja druga: zamiast narzekać na to, że cienko z kasą, rusz tyłek i idź do roboty.
15. Realizujesz swoje pasje, zawsze znajdziesz trochę czasu na hobby – olewasz swoje dziecko i nie poświęcasz mu odpowiedniej ilości czasu. Zobaczysz, to się na tobie zemści.
16. Zrezygnowałaś z realizacji pasji, bo chcesz poświęcić więcej czasu dziecku – macierzyństwo wyprało ci mózg, jesteś tylko prozaiczną kurą domową, tylko patrzeć, jak zaczniesz do ludzi wychodzić w rozciągniętym dresie.
17. Dajesz dziecku słodycze – chyba ocipiałaś. W wieku sześciu miesięcy będzie musiało nosić sztuczną szczękę.
18. Nie dajesz słodyczy – odmawiasz dziecku nawet tej odrobiny przyjemności, jesteś wredna i w ten sposób z pewnością maskujesz jakieś swoje kompleksy.
19. Stosujesz przy karmieniu metodę BLW – ulegasz jakieś durnej, nowoczesnej fanaberii i najpewniej nudzi ci się w życiu, skoro lubisz tyle sprzątać.
20. Nie stosujesz metody BLW – twoje dziecko do podstawówki nie nauczy się trzymać łyżki czy widelca, a być może gimnazjalistę będziesz musiał karmić metodą „za mamusię, za tatusia”.
 
dzieki dziewczyny, ze pytacie, Mikolaj zdrowy, w zasadzie od tej goraczki wczoraj w nocy to juz mu nie urosla, zadnych kaszelkow, katarkow tez nie ma, caly dzien byl w dobrym humorze, noc tez ok, dzis z usmiechem poszedl do scuola :-)
nie wiem co to byla za akcja z ta goraczka, ale najwazniejsze, ze samo szybko przeszlo...

luczka dobre :-)
anika ciezko powiedziec, moga pewnie rownie dobrze zdrozec, jak i staniec... mi sie zdarzalo kupic bilety, w panice ze tak szybko drozeja, a one potem byly jeszcze tansze niz wyjsciowo, kto wie jak bedzie z Twoimi...
pinky zdrowka, my nic z biegunka nie robimy, oprocz picia duzej ilosci wody, ale moze rzeczywiscie te fermenti to dobry pomysl
eve to fajnie, ze u Was tez lepiej, juz te choroby moglyby sie skonczyc, zdrowka!
agatka masz racje z chorym facetem, to gorzej niz z dzieckiem, trzymaj sie dzielnie!
 
kosmitka,wlasnie jestem w kropce,bo byly wczesniej strasznie drogie,teraz to juz koszmar,a jak jeszcze podrozeja,to lepiej nie mowic...
na razie wszystkie promocje na wszystkich liniach koncza sie na czerwcu,ciekawe czy na sierpien cos zrobia..
ale jestem zla jak cholera...
 
luczka,prawda,jak by czlowiek nie zrobil to i tak bedzie zle...
ja dzies w planie mam o 16.30 zebranie w szkole,daja pagelle,a potem o 19.00 usg tarczycy..wiec nudzic mi sie nie bedzie...
napisz nam jak wrocisz jak lory wypadl na bilansie..nasz bambinone!!!
dziewuszki zna sie ktoras na ubezpieczeniach turystycznych,kroras moze z was kupowala,bo mnie by interesowalo zdrowotne plus ta opcja ze jak nie wyjade z powaznych przyczyn to zwroca mi za bilet..
 
Jestesmy juz w domu cali i zdrowi... do pediatry jezdze zawsze z dziadkami bo tam nie ma gdzie zaparkowac tak ze nonno nas wysadza a sam szuka miejsca oczywiscie nonna jedzie z nami cala taka wyprawa doprowadza mnie do furii:wściekła/y: Lorenzo nie lubi jezdzic samochodem tak ze marudzi oni sie przekzykuja itd itp ale musze przyznac ze zawsze sa gotowi zeby mi pomoc:-D tak ze jestesmy pari

Lorenzo wedlug pediatry rozwija sie super:-) nadal jest bambinone chociaz z waga stoi w miejscu ale urosl wzwyz ma teraz 90 cm i wazy 13,600 http:// wedlug tabeli wloskiej jest na 90 centylu na polskiej zawsze jest nizej nie wiem chyba maja inne:-D pediatra mowi ze Lorenzo wyglada na 3 latka.
Mowi duzo slow (wedlug mnie gada jak najety) i sklada np 2 slowa razem tak ze jest ok.
 
Wiam sie szybciutko popoludniem :tak:
Szybko tylko napisze, Anika, rozumiem Cie swietnie, jak moja rodzina leciala tu na moj slub, to alitalia miala super promocje i ja kupilam moim rodzicom bilet z warszawki do palermo za 600zl jeden. Kontaktowalam sie z reszta, by samoloty byly te same. Oni spoznili sie 1dzien i zaplacili 1400 z bilet:dry:
Bylam w szoku, ale szybko okazalo sie, ze tylko ja sie tak denerwowalam cenami ehhh :confused2:
Ale wiem doskonale co to znacz siedziec przykuta do portali i polowac na bilety :dry:
 
Luczka to juz maly mezczyzna:-), super Lorenzo, trzymaj tak dalej...po przeczytaniu twojego posta poogladalam sobie fotki Patryka jak mial 2 latka, ale oni szybko rosna:confused:...za niedlugo beda urodzinko Lory, prawda?? To jedyny wnuk twoich tesciow??
Ja tez dzisiaj z rana do tesciowki pobieglam...po telline i jajuszka:-), w miedzyczasie wizyta w aptece i 25 euro poszlooooo, cos na gardziolo moje, krople do noska patryka i tachipiryna. A jak juz przy lekach, pinky ja w takich sytuacjach tez podaje fermenti lattici i riso in bianco i duzo wody.
Anika oj to ladnie z tymi biletami, niezla roznica!! mnie tez sie juz tak pare razy zdarzylo i teraz juz kupuje od razu, jak sa w promocji to od razu. Mysle, ze chyba lepiej kupic, bedziesz czekac i znowu podrozeja:szok:, tym bardziej, ze jak mowisz drozeja o 400 € a nie o 40. Tak na marginesie, niezla wyprawa sie wam szykuje:-).
 
reklama
Luczka to juz maly mezczyzna:-), super Lorenzo, trzymaj tak dalej...po przeczytaniu twojego posta poogladalam sobie fotki Patryka jak mial 2 latka, ale oni szybko rosna:confused:...za niedlugo beda urodzinko Lory, prawda?? To jedyny wnuk twoich tesciow??
Ja tez dzisiaj z rana do tesciowki pobieglam...po telline i jajuszka:-), w miedzyczasie wizyta w aptece i 25 euro poszlooooo, cos na gardziolo moje, krople do noska patryka i tachipiryna. A jak juz przy lekach, pinky ja w takich sytuacjach tez podaje fermenti lattici i riso in bianco i duzo wody.
Anika oj to ladnie z tymi biletami, niezla roznica!! mnie tez sie juz tak pare razy zdarzylo i teraz juz kupuje od razu, jak sa w promocji to od razu. Mysle, ze chyba lepiej kupic, bedziesz czekac i znowu podrozeja:szok:, tym bardziej, ze jak mowisz drozeja o 400 € a nie o 40. Tak na marginesie, niezla wyprawa sie wam szykuje:-).

eve masz racje dzieci szybko rosna... za szybko:confused:
tak Lorenzo jest jedynym wnukiem moich tesciow i kochaja go nad zycie z jednej strony super a zdrugiej to troche uciazliwe tym bardziej ze Luca jest jedynakiem a ja jedyna synowa nawet nie ma sie kim wysluzyc jak jest jakis problem:-D;-) pokaz zdjecie Patrysia jak mial 2 latka:tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry