Witam. Jestem zdesperowana. Moja córka za 5 dni kończy 4 miesiące. Jest tylko na piersi i domaga sie jedzenia co godzinę..W nocy tez budzi się z 5 razy i za każdym razem muszę ja przystawic do piersi bo jak nie to robi potworna awanturę. Brak mi sił już i motywacji. Jestem wykończona. W dzień wogóle nie chce spać i nie można jej zostawić na dłużej niż 10 minut. Najlepiej by chciała żeby ją non stop nosić na rękach, albo przystawiać do piersi albo zabawiać. Kocham ją ale jak tak dalej będzie to na drugie dziecko się już nie zdecyduję...pomocy!!! ja nie mam nawet czasu żeby tu poczytac coś bo mała juz się drze...Błagam o rady na maila - dorotarudzik@yahoo.com. Mała jest zdrowa ale tak daje w kość a ja nie wiem czy takiego malucha moge juz uczyć żeby sama zasypiała i oduczać jedzenia w nocy...
pozdr. i dzięki za rade.
dodam ze mieszkam w Angli i karmie Maksia aptamilem comfort.Pozdrawiam
W nocy najdłużej wytrzymała niecałe 3h bez jedzenia. Zaczęłam dawać jej kaszkę wieczorem, ale nic to nie zmieniło,ona w ogóle nie bardzo chce ją jeść. Zaczęłam jej powoli podawać jedzonko ze słoiczków,ale też jest raczej na nie...