• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dolegliwości naszych Maluszków....

Moje maleństwo też najlepiej czuje się na rączkach, próba położenia go kończy się płaczem. Na brzuszku też nie bardzo...:no:Ostatnio zdarzają mu się takie dni, kiedy ciągle marudzi ale to chyba ząbki po mału zaczynają dawać o sobie znać, ma już takie białe dziąsełka.
 
reklama
Boże czyli nie tylko mi się dziecko tak daje we znaki? Ja to juz się boję jutra - znów sama jak palec, a Aniela jak tylko się ją odłoży na mate albo do huśtawki to najpierw "subtelnie skrzeczy" a potem w ryk... zastanawiamy sie nad zmianą imienia na Osamka....:baffled:
 
Marcel najpierw delikatnie popłakuje, badając sytuację jeśli nie reaguje wtedy zaczyna się koncert:wściekła/y:, który kończy się wtedy gdy znajdzie się na rączkach. Momentalnie przechodzą mu wszystkie bóle:tak:. Taki mały a już wie jak dopiąć swego.
 
Ja generalnie Romka noszę tylko wtedy jak muszę go przetransportować w inne miejsce. Ale też nie jest lekko, bo nawet na moment nie może sam zostać, musi mnie widzieć, a najlepiej żebym siedziala koło niego i cały czas gadała albo śpiewała. Efekt jest taki, że jak idę do toalety, to ciągnę go ze sobą w bujaku :-D
 
my mieliśmy boooską niedzielę. Nie dość że to zapalenie oskrzeli nie chce sobie pójść od Adasia. 3 dni antybiotyk to powinien być lepszy, ale nie bardzo. Do tego drugi ząbek mu się przkół wczoraj. Do 14godz nic tylko ręce a i tak krzyk. Żadne żele ani Viburcol nie pomagały. Dopiero Panadol. Jeszcze miałam problem bo na rozpisce co do podawania pisało 3 mies - 6kg - 2,5ml; 6mies-8kg - 3,5ml. On mam 4 mies i ponad 8 kg HMM dałam mu 2,5ml. Nie chciałam przesadzić. Dobrze że pomogło
 
Madziu, mojemu Filipciowi też się jakoś nie za bardzo polepsza. Dzisiaj jest już 4-ty dzień leczenia, antybiotyk + 3 razy dziennie inhalacje a kaszle prawie tak samo jak kaszlał martwie się tym, ale lekarka powiedziała, że może tak być do 7-10 dni. Filip też miał wczoraj zły dzień, darł się i ciągle chciał być na rękach nawet spać w ciągu dnia chciał tylko na moich rękach każda próba odłożenia go jak już usnął kończyła się płaczem (czy. wrzaskiem) ale jemu zęby jeszcze nie idą i ja to wiążę z chorobą. Mam nadzieję, że dzisiaj będzie już lepiej. Życzę Adasiowi szybkiego powrotu do zdrówka.
 
Ryba, nam lekarz powiedział, żeby kąpać Adasia co drugi dzień aż przestanie kaszleć.
Zdrówka dla Filipka, oby szybko wyzdrowiały nasze dzieci.
 
reklama
Iwonko Adaś z reguły robi 1-2 kupki dziennie. Ponieważ zjada już różne rzeczy kupki mają "wszystkie kolory tęczy" pomarańczowe od marchewki, trochę żółto-brunatne lub całkiem ciemne:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry