Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja juz pierwsze pranie mam za soba ;D cudownie sie wiesza takie pranie(takie maciupkie to wszystko).jeszcze musze wyprac kocyki i material z wozka bo sie przykurzyl a.. no i jeszcze troche bialych ciuszkow bo nie wrzucalam razem ze wszystkim.Pomyslec ,ze pranie moze dac tyle radosci :laugh:
a jak pierzecie kolory? Wszystkie razem czy np niebieskie razem,czerwone razem itp...ja mam większość ciuszków pastelowych ale te kolorowe też są,nie daj Boże zeby mi coś pofarbowało...40 stopni wystarczy?
Ja mam kolory bardzo rozne i pralam wszystko razem bo inaczej nie dalo rady.Mysle ,ze 40st wystarczy choc ja pralam w 60 bo nie moglam sie zdecydowac Ale chyba druga partia bedzie w 40 bo i tak chce to przeprasowac
Ja wszystkie pastele prałam razem w 50 stopniach a już ciemne pajacyki i bluzy osobno ,bo bałam się mieszanki kolorów na tych jasnych.
W sobotę przyjeżdża już wózio i łóżeczko i do tego jeszcze trochę ubranek ,już się nie mogę doczekać .Malutki bedzie z nami w pokoju ,żeby nie budził tamtych szkrabów a i dla mnie bedzie lepiej
ja prałam w kilku grupach kolorystycznych:
-białe (na 80 stopni nawet)
-pastelowe
-ciemne
-czerwone
a że było tego sporo to każdy kolor i tak był pełen wsad pralki