reklama

Dzieciaczki w podróży ;D

reklama
Czy wasze dzieci też tak strasznie pocą się w aucie?
Ja jeszcze czasem w ogóle nie zdążę a mojej córci już leci po czole ciurkiem :dry:Strasznie mi jej szkoda i w takie ciepłe dni jazda autem w ciągu dnia na dłuższe trasy absolutnie u nas odpada :no:
W sobotę chyba wstaniemy o 5 rano i wyruszymy najpóźniej o 6, żeby uprzedzić te największe upały.

my zawsze jedziemy z klimą i nie ma problemu
 
No to wróciliśmy. Cali i zdrowi. :-) Mała jazdę w tamtą stronę zniosła dośc dobrze; wyjechaliśmy o 2 nad ranem, mała zasnęła koło 4 i spała do 7, potem się trochę kręciła, musieliśmy ją trochę zabawiac, ale zrobilismy krótki postój i było OK. Gorzej było z powrotem, bo wyjechaliśmy o 10 rano, więc słońce dało nam nieźle popalic, mała się pociła i denerwowała, w końcu zasnęła na 1,5 godziny, po obudzeniu dwa postoje na obiadek i rozprostowanie kości i dalej już było OK. Na miejscu też się szybko zaklimatyzowała, tyle że pogodę mieliśmy do niczego więc ogólnie wczasy trochę nieudane. No ale cóż, na pogodę nikt wpływu nie ma, niestety... :-(
 
ja sobie bez klimy nie wyobrażam takich dystansów pokonywać (mam jakies 500 km do zrobienia)
jak bez to chyba tylko nocna wyprawa w taka pogodę wydaje mi sie możliwa
 
reklama
My jedziemy z samego rana, żeby tak na 11.00 wylądować na miejscu.
Słyszałam jednak, że w drodze nad morze są okropne korki i odległość 150km ludzie pokonują nawet w 5h :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry