w temacie kształtu głowy - ja też uważam że się odkształca pod wpływem jakis nawyków- i to nie tylko w okresie niemowlęcym - mój kuzyn ma wydłuzona głowę bo jako niemowlę zawsze był układany na brzuchu i spał albo na jednej albo na drugiej stronie- Viki tez w pewnym momencie głowa zaczęła robić sie długa - i bylo to w okresie jak często właśnie spała na brzuchu - ale np ja mam spłaszczona głowę "na czubku" bo odkad pamietam nosiłam tam kitke - i też kilka koleżanek tak miało- od gumki
a w temacie uszek - to Viki na początkiu miała ślicznie przlegajace i nagle zaczely jej odstawać - czasem wygląda jak taki mały diabełek- i najdziwniejsze ze odstaje jej tylko góra - jak u trolla

ale ja mam własnie wrażenie że jak zeczelam jej opsakę zakładać to zaczely jej tak odstawać - pomyslalam sobie- nie smiejecie sie jak uznacie ze to bzdury- ale ze jest to taki jakby odwrotny skutek - cos jak z palcami u nóg- jak nosisz za male buty to palce nabrzmiewają i czasem nawet sie wykrzywiaja - jak tak sobie malego palca zaprawilam jako nastolatka - bo mialam tak fajne buty, że mimo że byly za male to je nosilam - zrobil mi sie mega odcisk, którego w końcu wyleczyłam, ale palec mam u jednej nogi większy i taki lekko koslawy

i ja pomyslalam ze z tymi uszami to tak samo może być - uciskasz je (opaską lub guma od weka

w nadzieji ze beda miej odstawać - a tu skutek zupelnie odwrotny

)) na koniec dodam, że moi obaj bracia jak byli mali to mieli uszy jak urban, a na stare lata wygladaja jakby lepiej

))
ps. nic nie piłam itp

i oczywiscie sa to moje prywatne calkowicie być może bzdurne

opinie i nikomu ich nie narzucam

))