• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Fotki USG i nasze brzuszki!!!

Zapomnialam dac zdjecia z profilem brzucha :-) Mina nietega bo pod slonce.
 

Załączniki

  • SDC12887.jpg
    SDC12887.jpg
    22,8 KB · Wyświetleń: 112
reklama
Slonkoonline jakas Ty ładna brązowiutka :-)
ja też chciałąm sobie kupic jakiś balsam brązujący ale nie moge się na to zdobyć bo boję się ze narobie sobie zacieków :-p
czasem wieczorkiem ciężko mi się smarowac zwykłym balsamem...
 
Anulinka - Twoje zdjęcie mnie urzekło :yes: Piękne zdjęcie!
I widzę opuchlizna nóg Cię nie dosięgła. Mi powoli znika odkąd przyleciałam do Irlandii bo w Polsce to nie widziałam swoich kostek :no:
Naprawdę śliczne zdjęcie i piękna pamiątka - w takiej kreacji zdjęcie :-)
Tikanis - widzę masz taką samą pościel jak ja :tak: też w misie ale moje chyba są pomarańczowo - brązowe. Nie wiem czemu ale w ciąży mam lekkiego fioła na punkcie misiaczków i wiele rzeczy mam właśnie w takie wzorki i nawet zabawki nad łóżeczkiem mam z misiami :happy: A brzusio jak balonik :-D chyba wszystkie teraz takiego kształtu mamy...
Slonkoonline - już miałam pisać byś z boczku zdjęcie zrobiła bo nie widać Brzusiolka. A jeśli chodzi o pępek to ja go miałam zawsze bardzo wklęsłego, że dna nie było widać..a teraz wreszcie go widzę ;-) Mi się podobają takie wypukłe pępuszki wraz z dużym brzusiem :-) oczywiście - tylko w ciąży :-D
 
Mi się podobają takie wypukłe pępuszki wraz z dużym brzusiem :-) oczywiście - tylko w ciąży :-D

Tez tylko w ciazy mi sie podobaja :laugh2: No i ja tez zawsze mialam w srodeczku i w zasadzie to mezus moj wygadal, ze mi wyjdzie. Bo tak sie ze mnie smial co jakis czas "Patrz, patrz! Wylazi Ci!" :tak: Swintuch! No i wygadal. Teraz taaaaaak mi wyszedl! A jak Julka sie wierci to normalnie mam sterczacy guzik na 2cm.:rofl2:

Confi ja jak dawno temu uzywalam, razem z kolezanka. Obie tak sie madrzylysmy, ze tym to "debile" musza sie zle smarowac, zeby byly zacieki. No i ktoregos pieknego dnia sie wysmarowalysmy jak "debile" :laugh2::tak: Na nadgarstkach nam sie nazbieralo i mialysmy takie oblesne kreski zolto-brazowe.
Teraz tylko smaruje sie na twarzy i dekold. Nie ryzykuje wiece, bo i tak wiecej nie wystawiam narazie.
Na slonce bardzo tez nie chce wychodzic, bo moja matka miala straszne przebarwienia ciazowe na twarzy w lato, wiec jest duze prawdopodobienstwo, ze i ja bede miala.
Troche mnie denerwuje ten zapach zaraz po posmarowaniu, ale lepsze to niz nic :tak::laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry