reklama

Głód - co jeść żeby nie przytyć

reklama
Jeśli sam banan to dla ciebie za mało to może spożyć go w formie koktajlu - banan, mleko, do tego choćby siemię lniane czy jakiś błonnik w proszku - i na pewno będziesz najedzona na dłużej.
 
Ja od dłuższego już czasu nie korzystam z powiedzenia zdrowe odżywianie, ale mądre odżywianie. Sama zaczęłam piec chleb, ciasta i przygotowywać swoje przekąski, dzięki czemu doskonale wiem co jem i jakie ma to wartości odżywcze :) Piekę sobie 1 czy 2 nieduże bochenki chleba bez glutenu, które spokojnie wystarczają mi na cały tydzień i przygotowuję sobie z nich kanapki. Dodatkowo przegrywam zawsze jakiś owoc lub marchewkę, co doskonale zabija głód i nie ma wpływu na moją dietę czy wagę :)
 
Ja mimo że z zasady jestem na diecie, jak to się mówi, bo staram się zrzucić wagę, to w ogóle tego nie odczuwam. Głodna na pewno nie chodzę, trzeba jeść mądrze i te smaki, które lubimy. Do tego wiadomo - jak najwięcej ruchu. Ja jeszcze dodatkowo wspomagam się suplementem diety, który zmniejsza apetyt. Młody jęczmień premium daje uczucie sytości, a do tego ma w składzie chrom, który zmniejsza apetyt na słodkie. Takie połączenie sprawia, że o jedzeniu za dużo nie myślę ;)
 
Najlepiej "podjadać" warzywa - bo są zdrowe, nie zawierają prawie wcale cukrów przez co mają mało kalorii. :)
Pomidorek w ciągu dnia? Czemu nie. Można chrupać marchewki, rzodkiewki... Robić koktajle i zabierać do pracy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry