dokładnie, głodówka uczy organizm magazynowania tłuszczów i innych produktów przemiany materii żeby mieć zapasy na przyszłość, a potem wystarczy zjeść cokolwiek i wszystko od razu się odkłada :-( produkty bogate w błonnik zawsze są dobre, a ostatnio słyszałam o selerze :-) podobno ten korzeniowy jak i naciowy ma wiele zalet, nie tylko odchudzających itp. i można go jeść na tysiące sposobów, trzeba jednak uważać aby nie przesadzić bo zbyt duża ilość selera może powodować reakcje alergiczne na słońce :-(