little me - CUDOWNIE!!! Bardzo się cieszę, że wszystko rozwiązało się pozytywnie. Tylko ten stres niepotrzebnie, ale najważniejsze, że jest maluszek i ma się dobrze
Cyprysiowa - twój mężuś ma rację (jak to zwykle faceci, którzy potrafią racjonalnie podejść do tematu tam, gdzie my wpadamy w panikę), a dobrym samopoczuciem naprawdę trzeba się cieszyć, a nie martwić. Na pewno wszystko jest ok.
Co do gimnastyki w ciązy - moja ginka nie widzi przeciwskazań, oczywiście bez forsownych ćwiczeń. Najlepsze pływanie, rowerek bez obciążeń, delikatna gimnastyka rozciągająca. Właśnie zakupiłam w necie płytkę z zestawem ćwiczeń dla ciężarnych, przetestuję i zdam Wam relację. Mam zamiar, jeśli oczywiście z ciążą będzie wszystko oki, ćwiczyć regularnie. Zobaczymy, na ile starczy mi silnej woli. Bo jak mam ochotę i siłę, popołudniu, to Jasiek mi nie pozwala, a wieczorami różnie bywa, najczęściej padam...