mamusia2008
mamusia Karolinki
100 latek kochaniOgromniaste całuski i najserdeczniejsze życzonka dla Lenki i Fabianka z okazji siódmego miesiączka-piękny wiek;-)![]()




Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
100 latek kochaniOgromniaste całuski i najserdeczniejsze życzonka dla Lenki i Fabianka z okazji siódmego miesiączka-piękny wiek;-)![]()




To ten Twój to jest przyczajony misiek.aJ Bliźniaczku no to miłego wieczorku z mężowymbuziaczki
miłego baraszkowania....
A nie pisałam Wam...mój urwis jeden ten duzy oczywiscie wczoraj udawał,ze kima..... saatakował jak tylko wlazłam do łóżka....wariat jedennasmiałam sie jak nic;P
![]()




Za długo Cię koleżanki z bb przytrzymałyno, no ja właśnie zaraz wskakuję do wyrka, bo ostatnio też tak machał, więc się nastawiłam, ale zanim zeszłam z bb to on zasnął![]()
i mężu sie nie doczekałNo i ja się witam poniedziakowo
U nas nocka spoko....malutka poszła spac o 21...obudziła sie o 1:40 na ciuciu, potem o 4 na butle i okolo 6 cycus....obudziła sie o 7:125 i poszła z tatsuiem sie bawic do drugiego pokoju a mama kima jeszcze z gdozinke... kurcze jestem ciekawa co de mnie cche ten miś przytaczajony,ze od paru dni daje mi tak pospac...
Ale ma teraz 2 ziane i całe ppoludnie bede umierała z nudów...
ide jeszcze poczytac reszte buziackzi:*
No i ogromne zycozna i buziaczki dla Lenki i Fabianka.....nasze duze bobaski kochaniutkie.....wszystkiego NAJ NAJ NAJ:*







nonon zbreźnica....chcieć to on możeja tam wiem co on chce![]()




czy kiedyś w końcu zrobi się ciepło





No i ja się witam poniedziakowo
U nas nocka spoko....malutka poszła spac o 21...obudziła sie o 1:40 na ciuciu, potem o 4 na butle i okolo 6 cycus....obudziła sie o 7:125 i poszła z tatsuiem sie bawic do drugiego pokoju a mama kima jeszcze z gdozinke... kurcze jestem ciekawa co de mnie cche ten miś przytaczajony,ze od paru dni daje mi tak pospac...





Ale leje... Zimno jak w listopadzie, porażka. Hanka przyzwyczajona do spania na dworze, nie chce mi zasnąć i marudzi. Jasiu się mnie pyta: "A po co ty nam urodziłaś tą dzidzię, jak ona ciągle płacze i płacze?"