reklama

Grudniowe mamusie 2008

No, no anoli to tylko pozazdroscic takiej zdolniachy, moja raczej leniwa, dopiero niedawno zaczęła się przekręcac na brzuszek, ale jeszcze sama nie siedzi, a o siadaniu to jeszcze nawet nie mysli.
A co do męża, to chyba dobrze, jak chcesz zrobic dzidziusia zaocznie?:szok:, niech sie stara chłopina

No tak chyba podszedl do tego powaznie, a ja juz teraz to raczej na luzie.Nie tak jak z hania bylo sex codziennie, bo dzidzia musi byc jak najszybciej. Jakie codziennie-kilka razy na dzien:-p
 
reklama
Pyciolku nic przeciwko nie mam.....:) to dobrze,ze nie byłam sama z tym zajarzenime:p haahah

Anoli
co do dzidzi to rewelacja...nasze gratulacje i faktycznie zdolniacha....nasza na etapie pełzania-raczkiem jest:p siedzi tak jak po 5 głębszych....haahah a o siadaniu na razie marzymy...ale spoko wszystko w swoim czasie...na razie nawet zebów brak:p

Co do mężowego:p hmmmmmmm mój to by tak mógł kilkanascie razy dziennie- codziennie- przez całe zycie....zawsze sie smieje,ze on ma takie potrzeby,a znalazł sobie zupełne przeciwieństwo:p hahhah no i ,ze mam pamietac,ze nie używany mięsien zanika:p hahahh wariat
 
Pyciolku nic przeciwko nie mam.....:) to dobrze,ze nie byłam sama z tym zajarzenime:p haahah

Anoli
co do dzidzi to rewelacja...nasze gratulacje i faktycznie zdolniacha....nasza na etapie pełzania-raczkiem jest:p siedzi tak jak po 5 głębszych....haahah a o siadaniu na razie marzymy...ale spoko wszystko w swoim czasie...na razie nawet zebów brak:p

Co do mężowego:p hmmmmmmm mój to by tak mógł kilkanascie razy dziennie- codziennie- przez całe zycie....zawsze sie smieje,ze on ma takie potrzeby,a znalazł sobie zupełne przeciwieństwo:p hahhah no i ,ze mam pamietac,ze nie używany mięsien zanika:p hahahh wariat


hihihihihi to tak jak u nas:zawstydzona/y::zawstydzona/y: ja juz nie raz mam dosc tego fiku-miku i juz tez nie raz wymowki mi sie koncza....:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Alex tez nie siedzi...tak jak Marika z boku na bok:-D:-D ale wczoraj ostro zaczal pelzac do przodu....tzn podnosi dupke i podnosi sie na raczkach i jazda do przodu....prawie jak raczkowanie..i jak szybko,boki mozna rwac:-D:-D a no i mamy 4 zeby i 5 w drodze:tak::tak::szok::szok:
 
Anoli tzn ze wy juz zaczeliscie majstrowac czy jeszcze nie batdzo?

Nie zabezpieczamy sie:zawstydzona/y:wiec wszystko mozliwe, ale wolalabym najpierw w sierpniu zobaczyc sie ze swoim lekarzem i wtedy to juz napewno:tak:

Kana a u nas zawsze bylo odwrotnie. Mi ciagle bylo mało:tak: Ale z czasem sie ,,dotarlismy,, A z ty miesniem to zostawie sobie tekst na jego gorsze dni:-D...dobre:-D
 
Witam ;-)

No to ja Cię pocieszę Pati ... wczoraj odebrałam swojego scenica od mechanika i to ja myślałam, że "rzucę się z mostu ":-(:-(:-( 2.400 tak, tak 2 i pól koła :-(:-(:-(:wściekła/y::wściekła/y:,

Rany!!! To faktycznie masakra. Takie rzeczy mnie zawsze rozwalają, bo człowiek tego czy tamtego sobie odmawia, że szkoda kasy, że drogie, a potem łup, takie durne auto się zepsuje i i tak trzeba zapłacić :baffled:

A mojemu cos sie poprzestawialo i chce codziennie:zawstydzona/y::-p:zawstydzona/y:Nie wiem czy mam sie cieszyc czy narzekac:zawstydzona/y:

A z innej beczki to hania dzis pierwszy raz dzwigla sie z poduszki calkiem plaskiej do siadu.Nie wierzylamw to co widze a za chwile myk i juz lezala na przuszku. Akrobatka nam rosnie. Do tego nie chce zachwalic ale coraz czesciej spimy do 9.00rano:tak:

Ty się kochana ciesz i korzystaj :-D:-) Mój ostatnio też dość chętny, a ja nigdy nie odmawiam, więc mamy się dobrze :-D
A spanka do 9.00 to zazdroszczę, zwłaszcza, że u nas od tygodnia ze spaniem po prostu klęska :-( Dziś w nocy - co półtorej godziny pobudka i tak całą noc, a od wpół do piątej to już wyspana była. Jakby tego było mało to w dzień sypia królewna 2 razy po pół godziny, a przez resztę czasu oczekuje zabawiania:baffled: A mnie się powoli bateryjki kończą...
 
Ale te wasze dzieciaczki sie rozpedzily z tymi zębolkami a my ciagle czekamy. Ja juz jak wariat cadziennie jej w buzke zagladam i gdzie sa zabki?, gdie sa zabki? a hania patrzy i nie wie o co chodzi:baffled:
A wczoraj udalo mi sie wkoncu zwiazac wlosy to mnie dziecie nie poznalo:baffled: Takiej powaznej to ja jej nigdy nie widzialam:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry